Max Verstappen na dłużej z Red Bullem! Kosmiczne zarobki supergwiazdy F1

Marcin Ziółkowski

20 sierpnia 2026, 13:36 • 4 min czytania 1

Reklama
Max Verstappen na dłużej z Red Bullem! Kosmiczne zarobki supergwiazdy F1

Max Verstappen i jego postawa w sezonie 2026 budziła wiele emocji. Środowisko kibiców było zdania, że nie podoba mu się obecne ściganie, ponieważ nie wygrywa. Z jego otoczenia dochodziły jednak inne głosy – choćby takie, które sugerowały utratę miłości do sportu, który kochał i wzbudzał w nim znacznie większe emocje. Na koniec, wychodzi na to, że prawda była gdzieś pośrodku. Verstappen podpisał nową umowę i zostaje w F1 na dłużej. Ogłoszenie nowego kontraktu stało się faktem przed domowym wyścigiem czterokrotnego mistrza świata na torze Zandvoort.

Reklama

Verstappen „bykiem” do końca sezonu 2030

Ostatnie dni przed GP Holandii zapowiadały się całkiem spokojnie. Do czasu. Najpierw, na kilkanaście dni przed wyścigiem z weekendem sprinterskim ogłoszono, że Graeme Lowdon został zwolniony z roli szefa zespołu Cadillaca. W jego miejsce, ogłoszono Polaka z ogromnym doświadczeniem w F1, Marcina Budkowskiego.

Wtem, 19 sierpnia, w padoku zaskoczyła kolejna wiadomość. Isack Hadjar, a więc zdobywca podium w ubiegłorocznej edycji wyścigu, nie pojedzie na Zandvoort z powodu kontuzji nadgarstka doznanej podczas rutynowych ćwiczeń na siłowni. W jego miejsce wskoczył Liam Lawson, a za Nowozelandczyka w ekipie RB ma pojechać Yuki Tsunoda.

Mało kto jednak spodziewał się, że te ogłoszenia mogą pójść w niepamięć. Red Bull w czwartek przed wyścigiem ogłosił, że Max Verstappen zostaje z zespołem na dłużej. Przedłużył kontrakt do końca sezonu 2030. Oznacza to pozostanie o dwa lata dłużej niż zakładało poprzednie porozumienie. Ten sam Max zastanawiał się jeszcze na początku kampanii czy jest sens kontynuować ściganie w królowej sportów motorowych (o czym przeczytacie w polecanych treściach na dole strony).

Reklama

Jestem odrobinę zaskoczony długością umowy. Nie jestem z kolei tym, że jest przywiązany do tego zespołu (…) To oznacza, że wierzy w długoterminowość projektu. W tym roku mają pewnie czwarte auto w stawce na wielu torach, a sam Max jest szósty w klasyfikacji generalnej.

– On tam nie chce być [na tej pozycji – MZ], ale przekonali go, że nawet w tym roku, jest potencjał na więcej (…) Max lubi wyzwania. Myślę, ze to wielki skalp Laurenta Mekiesa – skomentował dla Sky Sports informację o Holendrze Karun Chandhok, ekspert telewizyjny i były kierowca F1.

Ogłoszenie nowego kontraktu nastąpiło przed GP Holandii, a więc domowym wyścigiem mistrza. Na Zandvoort, od powrotu do kalendarza F1, Verstappen nie schodzi z podium. Wygrał trzy wyścigi z rzędu (2021-23), aby w następnych dwóch edycjach zająć drugie miejsce. Sezon 2026 to ostatni w ramach obowiązującej umowy, która nie zostanie przedłużona.

Reklama

Na kanale Paddock Access, holenderski dziennikarz Jacky Martens wyjaśnił z jakimi szacunkowymi zarobkami spotka się Verstappen w ramach przedłużenia umowy.

– Było wiele plotek na temat tego czy zostanie (…) To przedłużenie umowy o 2 lata, teraz pozostanie tam do końca sezonu 2030. poprzednią Max podpisał w 2022 roku. Szczerze myślę, że jest tam wiele klauzul (…) Mekies wykonał fenomenalną pracę, wyciągnął królika z kapelusza, trzeba mu to oddać.

Reklama

– Myślę, że nie ma kierowcy, który zarabia lepiej od Maksa (….) Na pewno będzie zarabiał parę milionów więcej. Podejrzewam, że jeśli zarabiał 100 milionów euro to teraz będzie to 110. Myślę, że to nie robi mu większej różnicy (śmiech). Na pewno mając najlepszego kierowcę w stawce masz ogromną siłę, aby przyciągać najlepszych inżynierów.

Jeżeli Max Verstappen faktycznie pozostanie do końca sezonu 2030 w Red Bull Racing, pobije rekord dla jednego kierowcy w jednym zespole. Lewis Hamilton w Mercedesie pracował przez 12 sezonów. Holender przypuszczając atak w tej klasyfikacji może zakończyć z jazdą w piętnastu (czternaście pełnych plus większość wyścigów sezonu 2016).

Reklama

Holender w Red Bullu stał się prawdziwą legendą F1. Wygrał cztery tytuły mistrzowskie (2021-24), pobił niezliczoną liczbę rekordów. Wygrał 71 wyścigów, a w 244 wyścigach na podium stanął 131 razy. Do tego, jest najmłodszym zwycięzcą GP w historii, bowiem w GP Hiszpanii w swoim debiucie w Red Bullu miał 18 lat i 228 dni.

Max Verstappen:

Reklama
  • ma rekord zwycięstw w sezonie (19, 2023),
  • najdłuższą passę wygranych z rzędu (10 takich triumfów),
  • rekord podiów w sezonie (21 w 23 wyścigach, 2023),
  • największa różnica nad wicemistrzem świata na koniec sezonu (290 punktów, 2023),
  • liczba dni i wyścigów z rzędu po których był liderem klasyfikacji MŚ (1029 dni i 63 wyścigi, od Hiszpanii 2022 do Australii 2025).

W tym sezonie, oficjalny kanał YouTube Formuły 1 opublikował ponad godzinny materiał z najlepszymi wyścigami Holendra.

Pod koniec 2025 roku, nasz redakcyjny kolega Sebastian Warzecha pochylił się nad tym, czy Verstappen jest najlepszym kierowcą w historii F1. Zapraszamy do lektury w polecanych treściach na dole strony.

 

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Formuła 1

Reklama