Atletico wygrało w swoim pierwszym meczu ligi hiszpańskiej z Malagą 2:0. Mimo udanego rozpoczęcia rozgrywek, fani Rojiblancos i tak potrafili się między sobą pokłócić. Powodem sporu był oczywiście Julian Alvarez. Argentyńczyk od początku okienka transferowego jest rozchwytywany przez wiele klubów. Głównym chętnym na pozyskanie napastnika jest oczywiście Barcelona, która szuka zastępstwa po odejściach Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Na przeszkodzie szczęśliwego dołączenia Alvareza do Dumy Katalonii stoi jednak Atletico. W Madrycie nie zamierzają sprzedawać zawodnika, mimo, że ten wyraził chęć dołączenia do Barcy.
Pewna wygrana Atletico na start rozgrywek
Rojiblancos zaczynali ligowe starcia od meczu z powracającą do La Ligi Malagą. Pojedynek z beniaminkiem przed własną publicznością nie był jednak najtrudniejszym początkiem, jaki można było sobie wyobrazić. Atletico gładko poradziło sobie z drużyną gości odnosząc zwycięstwo 2:0. Na listę strzelców wpisali się: nowy nabytek zespołu – Lee Kang-in oraz Alex Baena. Obie bramki nie należały do zwyczajnych.
Koreańczyk świetnie przymierzył z dystansu, a Hiszpan wykorzystał rzut wolny, przyznany Atleti w końcówce meczu.
𝐋𝐄𝐄 𝐊𝐀𝐍𝐆-𝐈𝐍 wita się z kibicami Atletico Madryt! 😍 👋
Zobaczcie to przepiękne trafienie! 👇
📺 Transmisja: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/sSkA0APW6Z
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 19, 2026
Mimo inauguracyjnej wygranej i tak tematem numer jeden pozostał Julian Alvarez, który w meczu z Malagą nie wystąpił ze względu na zbyt krótki okres przygotowawczy. Niektórym kibicom nie spodobało się zachowanie reszty braci po szalu, którzy podczas spotkania obrażali Argentyńczyka.
𝐀𝐋𝐄𝐗 𝐁𝐀𝐄𝐍𝐀! 🎯 𝐅𝐄𝐍𝐎𝐌𝐄𝐍𝐀𝐋𝐍𝐄 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐄𝐍𝐈𝐄 𝐙 𝐑𝐙𝐔𝐓𝐔 𝐖𝐎𝐋𝐍𝐄𝐆𝐎! 🔝⚽
Atletico wygrało 2:0 z Malagą! pic.twitter.com/1W2RkFiNUf
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 19, 2026
Oberwało się Alvarezowi
Julian Alvarez nie zagrał w 1. kolejce La Ligi. Powodem były jego zaległości treningowe. Zawodnik dostał dłuższe wolne po mistrzostwach świata i obecnie nie był gotowy na mecz z Malagą.
– Nie jest w odpowiednim stanie, aby grać w najbliższym meczu. Potrzebuje więcej sesji treningowych, żeby dojść do odpowiedniej dyspozycji. Mam nadzieję, że w ciągu czterech najbliższych dni poczyni dalsze postępy i będzie tam, gdzie chcemy, żeby był – powiedział Simeone, zapytany o formę Alvareza.
Brak jego obecności w składzie nie spowodował jednak, że kibice Atletico zapomnieli o swoim napastniku. Ci, którzy nie wybaczyli mu chęci dołączenia do Barcelony zaczęli podczas meczu skandować – „Julian Alvarez s***wysyn”. Była to jednak niewielka część wszystkich fanów zgromadzonych na stadionie. Reszta podczas negatywnych przyśpiewek wybuczała nawet grupę antyfanów Argentyńczyka.
Simeone odniósł się na temat kibiców Atletico
Do zachowania kibiców na konferencji prasowej odniósł się Cholo Simeone. Argentyńczyk nie był zbyt wylewny. Podkreślił tylko, że bardzo szanuje kibiców Rojiblancos. Więcej informacji przekazał natomiast na konferencji przedmeczowej, gdzie zaznaczył, że pozostanie Alvareza w Madrycie to sprawa oczywista i że bardzo liczy na jego pomoc w trwającym już sezonie.
– Nadal czuję to samo, co mówiłem kilka dni temu. Liczę na niego w nadchodzącym sezonie. Skupiam się na stronie sportowej i osobistej. Jest niezwykłym młodym człowiekiem. Jeśli właściciel klubu wypowiedział się na jego temat tak kategorycznie, to nie ma już więcej to dodania. Dbamy o Alvareza – zarówno jako piłkarza, jak i jako o osobę.
“MUY RESPETUOSO CON NUESTRA GENTE”
El Cholo Simeone se refirió a los insultos que recibió Julián Álvarez durante el partido entre Atlético de Madrid y Málaga. pic.twitter.com/WZZ2HWrtTd
— Pablo Giralt (@giraltpablo) August 20, 2026
Fot. Newspix