18 sierpnia rano na stadionie drugoligowego Charlton Athletic znaleziono zwłoki 33-latka. Według funkcjonariuszy ciało mężczyzny mogło znajdować się w tym miejscu od około doby. Klub przekonuje, że po jego stronie nie doszło do żadnych nieprawidłowości.
Zwłoki na stadionie Championship
Londyńska policja prowadzi śledztwo ws. śmierci 33-latka, który został znaleziony martwy na The Valley, czyli stadionie drugoligowego Charlton Athletic. Policjanci wraz z ratownikami z London Ambulance Service na miejsce zdarzenia przybyli we wtorek 18 sierpnia rano. Detektywi badają możliwość upadku mężczyzny z wysokości. Do incydentu mogło dojść dzień wcześniej we wczesnych godzinach porannych.
– We wtorek 18 sierpnia ok. godziny 11:15 funkcjonariusze pojawili się na stadionie The Valley przy Floyd Road w Charlton w związku z obawami o stan zdrowia pewnej osoby. Funkcjonariusze wraz z ratownikami medycznymi przybyli na miejsce zdarzenia i odnaleźli 33-letniego mężczyznę, który niestety zmarł na miejscu. Funkcjonariusze sprawdzają, czy mężczyzna przed śmiercią spadł z wysokości. Śmierć traktujemy jako nieoczekiwaną. Dochodzenie trwa – przekazał „The Telegraph” rzecznik prasowy londyńskiej policji.
🚨NEW: A man has been found dead at Charlton Athletic’s stadium, The Valley
Police have launched an investigation
— GB Politics (@GBPolitcs) August 18, 2026
Wina nie leży po stronie klubu
Policja Metropolitalna dodaje, że zapewniła wsparcie rodzinie zmarłego. Wsparcie otrzymują też funkcjonariusze ze strony klubu – zapewnia Charlton Athletic w oświadczeniu. Grający w Championship The Addicks przekonują, że nie ma nic wspólnego ze śmiercią mężczyzny.
– Charlton Athletic wspiera policję w dochodzeniu prowadzonym w następstwie odkrycia zwłok mężczyzny na The Valley we wtorek rano. Policja została wezwana na stadion po incydencie, do którego doszło wczesnym rankiem w poniedziałek. Niestety, na miejscu stwierdzono zgon mężczyzny. Wszyscy w Charlton Athletic chcieliby wyrazić najgłębsze współczucie oraz najszczersze kondolencje rodzinie zmarłego, przyjaciołom i bliskim w tym niezwykle trudnym czasie – czytamy w opublikowanym we wtorkowy wieczór komunikacie.
– Klub nadal pomaga służbom w prowadzonym dochodzeniu i prosi o uszanowanie prywatności osób, których sprawa dotyczy. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na jakiekolwiek nieprawidłowości ze strony klubu. Charlton Athletic pragnie również podziękować swoim pracownikom za profesjonalizm, jaki wykazali w tej szczególnie trudnej oraz przygnębiającej sytuacji – dodano.
Club statement.#cafc
— Charlton Athletic FC (@CAFCofficial) August 18, 2026
Przeniesiono mecz z udziałem Oumy
Kilka godzin przed komunikatem o prowadzonych na The Valley czynnościach Charlton poinformowało, że „z powodu nieprzewidzianych okoliczności” na stadionie nie odbędzie się mecz zespołu U21. O godzinie 14:00 czasu lokalnego miała ona podjąć Bolton Wanderers w ramach Professional Development League, czyli młodzieżowego odpowiednika Championship.
Mecz juniorów odbył się w Sparrows Lane, a więc w ośrodku treningowym klubu. Chętni mogli przyjść na obiekt za darmo. Charlton przegrał 0:1, a 45 minut zagrał wypożyczony tutaj Timothy Ouma.
Due to unforeseen circumstances, our U21 Professional Development League fixture against Bolton Wanderers this afternoon has been relocated from The Valley to Sparrows Lane ⚠️
Supporters are able to attend the fixture at the club’s training ground, free of charge ℹ️#cafc
— Charlton Athletic FC (@CAFCofficial) August 18, 2026
W miniony weekend seniorzy Charlton rozegrali pierwszy domowy mecz w tym sezonie. Pokonali 2:1 Derby County, które w minionych rozgrywkach otarło się o baraże o Premier League. Kolejny domowy mecz The Addicks zaplanowany jest na 29 sierpnia. Na The Valley przyjedzie Preston. W międzyczasie piłkarzy Nathana Jonesa czekają dwa derbowe starcia. W najbliższy weekend zagrają ze spadkowiczem z Premier League, West Hamem, a cztery dni później udadzą się na stadion Tottenhamu, gdzie będą walczyć o 1/16 finału Pucharu Ligi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix