Po nieudanym epizodzie w West Hamie Niclas Fuellkrug wróci na stare śmieci. Niemiecki napastnik pojawił się już w Bremie na testach medycznych i jeżeli je przejdzie, podpisze kontrakt z Werderem. Niestety, sprowadzenie 33-latka i spora konkurencja w ataku oznaczają, że jeśli Dawid Kownacki nie odejdzie latem, będzie mieć niezwykle trudno o minuty.
Werder z nowym napastnikiem. Wraca po trzech latach
Fuellkrug wróci do Werderu, w którym wypromował się do mocniejszych zespołów. We wtorek zawodnik podjechał swoim autem pod obiekt w Bremie, aby przejść testy medyczne przed podpisaniem umowy.
Florian Plettenberg ze Sky poinformował, że niemiecki klub dogadał się z West Hamem w sprawie rocznego wypożyczenia. Kontrakt nie zawiera opcji wykupu.
Młoty w poprzednim sezonie spadły z Premier League. Niemiecki snajper inkasował w Londynie dwa miliony euro netto rocznie. Początkowo West Ham chciał sprzedać zawodnika za pięć milionów euro, na co nie przystała m.in. Venezia. Ostatecznie zawodnik zgodził się na wypożyczenie do Werderu oraz spore obniżenie swoich zarobków.
Pobyt w West Hamie okazał się dla Niemca katastrofą. Przez półtora roku zdobył zaledwie trzy bramki i zanotował dwie asysty w 29 meczach. Formy nie znalazł także na sześciomiesięcznym wypożyczeniu w Milanie – we Włoszech strzelił tylko jednego gola w 20 spotkaniach. Słaba forma sprawiła, że zabrakło go w kadrze Niemiec na tegoroczne mistrzostwa świata.
Werder również nie zaliczy minionego sezonu do udanych – klub zdobył zaledwie 37 bramek w 34 meczach, co było drugim najgorszym wynikiem w lidze po St. Pauli, które spadło. Fuellkrug ma sprawić, że będzie lepiej. W Werderze strzelał jak na zawołanie – w dwóch ostatnich sezonach przed transferem do Borussii Dortmund zdobył dla bremeńczyków aż 35 bramek i dorzucił do tego 14 asyst.
Kownacki na wylocie z Werderu
Powrót doświadczonego Niemca to zła wiadomość dla reprezentanta Polski. 29-latek i tak już wcześniej był wypychany z bremeńskiego klubu. Kownacki wrócił do Werderu po niezbyt udanym wypożyczeniu do drugoligowej Herthy, gdzie w 21 spotkaniach zdobył tylko pięć bramek. Wcześniej, w barwach Werderu, rozegrał 22 mecze w Bundeslidze, jednak ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców.
Polak nie figuruje w planach na nowy sezon, podobnie jak francuski pomocnik Skelly Alvero.
– Istnieje jakieś zainteresowanie obu zawodnikami ze strony innych klubów. Brakuje jednak konkretów. Jesteśmy nadal otwarci na rozmowy – powiedział Clemens Fritz, szef pionu sportowego klubu.
Według niemieckich mediów Werder nie zgodzi się na kolejne wypożyczenie Kownackiego – w grę wchodzi jedynie definitywna sprzedaż napastnika, którego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok.
Jeżeli Polakowi nie uda się znaleźć nowego pracodawcy, będzie miał iluzoryczne szanse na grę. Oprócz Fuellkruga o miejsce w ataku walczy także m.in. Cedric Itten, który pojechał ze Szwajcarią na mistrzostwa świata.
Piłkarzem Werderu jest także Oskar Wójcik, który latem trafił do klubu z Cracovii.
Bremeńczycy rozpoczną sezon w sobotę, 22 sierpnia, kiedy to zmierzą się w DFB Pokal z Lueneburgerem SK Hansa. Bundesligę zainaugurują z kolei osiem dni później – wówczas zagrają na wyjeździe z Freiburgiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix