Rodri został nowym piłkarzem Barcelony. Hiszpański pomocnik był tego lata jednym z najbardziej pożądanych zawodników na rynku, a o jego sprowadzenie mocno zabiegał również Real Madryt. Piłkarz sam zresztą mówił, że chciałby mieszkać w stolicy Hiszpanii, więc w pewnym momencie wszyscy myśleli, że wyląduje właśnie tam. A tu klops, zasilił wielkiego rywala. José Mourinho ujawnił, dlaczego „Królewscy” ostatecznie wycofali się z walki o gwiazdora.
Oferta z Realu na stole
Transfer reprezentanta Hiszpanii do Barcelony jest jednym z najgłośniejszych ruchów tego lata. Rodri po siedmiu latach opuścił Manchester City i podpisał z katalońskim klubem umowę obowiązującą do 2030 roku. Wcześniej wydawało się, że faworytem do sprowadzenia piłkarza jest Real Madryt. José Mourinho nie ukrywał, że sam uczestniczył w rozmowach z zawodnikiem.
– Osobiście rozmawiałem z Rodrim kilka razy. Real Madryt złożył mu bardzo dobrą ofertę – przyznał szkoleniowiec „Królewskich” w rozmowie z „El Chiringuito”.
Dla Realu sprowadzenie Rodriego byłoby dopełnieniem bardzo owocnego okienka transferowego. Przypomnijmy, że na Santiago Bernabeu trafili już: Denzel Dumfries, Ibrahima Konate, Marc Cucurella, Bernardo Silva, Carlos Espi i Yan Diomande. Jednak zdobywca Złotej Piłki sprzed dwóch lat postanowił wybrać innego hiszpańskiego potentata.
Wątpliwości Rodriego
Zdaniem Mourinho decydujące okazały się jednak wahania samego zawodnika. Hiszpan nie był przekonany do przeprowadzki na Santiago Bernabéu, co wpłynęło również na nastawienie trenera Realu.
– Rodri miał wątpliwości, wahał się. Myślę, że stało się to, a mówię tutaj wyłącznie o sobie, że wątpliwości Rodriego wywołały wątpliwości również u mnie. To nadzwyczajny piłkarz, który zachował się wobec nas bardzo poprawnie. Nie mogę powiedzieć o nim niczego negatywnego. Uważam jednak, że Real Madryt jest klubem o takim wymiarze, iż nie może mieć piłkarzy, którzy zastanawiają się dwa razy. Kontaktujesz się z zawodnikiem, a on pyta cię: „Kiedy mam przyjechać?” – mniej więcej na tym polega ta idea – wyjaśnił Mourinho (tłumaczenie za realmadryt.pl.)
🚨💣 José Mourinho: “I personally spoke to Rodri a couple of times. Real Madrid made him an IMPORTANT proposal”.
“But then… Rodri had doubts. His doubts created doubts in me about signing him”, told @elchiringuitotv. pic.twitter.com/I66kB5aniI
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 19, 2026
Ostatecznie Barcelona wykorzystała sytuację i doprowadziła do transferu, choć jej wcześniejsze oferty były przez City odrzucane. Według doniesień transakcja może kosztować kataloński klub 60 milionów euro plus 15 milionów w bonusach.
Dla Barcelony sprowadzenie 30-letniego pomocnika to niezwykle ważny ruch. Wprawdzie wszyscy spodziewali się głośnego transferu do linii ataku, ale póki co Blaugrana potężnie wzmocniła i tak więcej niż solidny środek pola. Jose nie uważa jednak, żeby czynnik „podebrania zawodnika po złości” był tutaj kluczowy.
Rodri ma za sobą siedem bardzo udanych sezonów w Manchesterze City, podczas których zdobył między innymi Ligę Mistrzów czy cztery mistrzostwa Anglii, no i został laureatem Złotej Piłki. To lider, który kontroluje tempo gry. Przez niego przechodzą niemal wszystkie akcje.
Fot. Newspix