Ile Cracovia zarobiła na wychowanku? Są pewne rozbieżności

Mikołaj Duda

18 sierpnia 2026, 20:32 • 3 min czytania 4

Reklama
Ile Cracovia zarobiła na wychowanku? Są pewne rozbieżności

Bez wątpienia odejście Oskara Wójcika do Niemiec jest dla Cracovii sporą stratą sportową. W poprzednim sezonie jej wychowanek wyrósł na absolutnego lidera defensywy Pasów. Teraz będzie miał okazję rozwijać się w Bundeslidze, ale w Krakowie wrócił temat warunków, na jakich został sprzedany do Werderu Brema. Klub oficjalnie odniósł się do pojawiających się w mediach spekulacjach.

Reklama

W Kanale Sportowym Mateusz Borek ostatnio podał zaskakujące informacje, dotyczące sposobu sprzedaży Oskara Wójcika do Bundesligi. Według jego słów, pieniądze trafiły najpierw do samego właściciela Pasów Roberta Platka, a dopiero później wpłyną na konto Cracovii w ramach pożyczek. Klub w oficjalnym oświadczeniu do mediów odniósł się do tych doniesień.

– Niedawne twierdzenia dotyczące transferu Oskara Wójcika również są nieścisłe. Żadne środki z transferu nie zostały wypłacone Robertowi Platkowi, ani też żadne takie fundusze nie zostały zwrócone Cracovii w formie pożyczki. Pierwsza płatność od Werderu Brema ma wpłynąć bezpośrednio na rachunek bankowy Klubu – czytamy w oświadczeniu władz krakowskiego klubu skierowanego do mediów.

Oskar Wójcik w gronie najwyżej sprzedanych zawodników w historii Cracovii? Klub odniósł się do doniesień

Według medialnych nieoficjalnych informacji Pasy na sprzedaży Oskara Wójcika zarobiły około trzy miliony euro, co jak na zawodnika po bardzo udanym sezonie na poziomie Ekstraklasy oraz debiutem w reprezentacji Polski nie jest zbyt imponującą kwotę. Cracovia w swoim oświadczeniu dokładnej kwoty nie podaje, ale twierdzi, że była ona wyższa i stoper znalazł się w trójce najwyżej sprzedanych zawodników.

Informacje wskazujące, że kwota transferu wyniosła 3 miliony euro, są również błędne. Choć dokładne warunki handlowe umowy pozostają poufne, początkowa kwota gwarantowana jest znacznie wyższa niż zgłaszana suma, a umowa zawiera dodatkowe bonusy uzależnione od przyszłych sukcesów Oskara, sprawiając, że jest on w czołowej trójce najwyższych transferów wychodzących w historii Cracovii – czytamy w przesłanym oświadczeniu.

Reklama

Warto dodać, że najdroższym transferem wychodzącym Pasów pozostaje Bartosz Kapustka sprzedany do Leicester City za około pięć milionów euro. Za zaledwie kilkaset tysięcy mniej do włoskiej Genoi odszedł Krzysztof Piątek. Trzecie miejsce w klasyfikacji zajmował Filip Stojilković, za którego zimą zainkasowano właśnie trzy miliony euro.

Niezależnie więc, czy kwota za Oskara Wójcika jest wyższa niż podano w mediach, to tak czy inaczej w najlepszej trójce się znajduje. Można się więc zastanawiać, o ile ta suma jest wyższa i czy w ogóle przekracza trzy miliony euro…

23-latek w ostatnim sezonie był jednym z najbardziej wiodących graczy w zespole najpierw Luki Elsnera, który przed startem zmagań odważnie zdecydował się postawić na Polaka, a następnie Bartosza Grzelaka. Po zakończeniu rozgrywek Jan Urban pozwolił mu zadebiutować w reprezentacji w towarzyskim meczu z Ukrainą.

Dokładnie 30 sierpnia będzie miał szansę na pierwszy występ na poziomie Bundesligi. W inauguracyjnej kolejce Werder Brema zmierzy się z Freiburgiem.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama