Ruben Amorim zabrał się za porządki w szeregach Milanu. Portugalski szkoleniowiec na finiszu okresu przygotowawczego skreślił kilku piłkarzy. Jak poinformował dziennikarz Peppe Di Stefano ze Sky Sports, w planach nowego trenera Rossonerrich na nadchodzący sezon nie znaleźli się Fikayo Tomoriego, Youssoufa Fofany, Emanuela Odogu oraz – co stanowi największą niespodziankę – Christophera Nkunku.
Przypomnijmy, Amorim przejął Milan w połowie czerwca po zwolnieniu Massimiliano Allegriego. Portugalczyk przed podjęciem jakichkolwiek decyzji kadrowych chciał poznać swoich podopiecznych. Po dokładnie miesiącu od rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu, 41-letni szkoleniowiec już wie, na kogo może liczyć, a z kim nie chce dłużej współpracować.
W czwartek, 13 sierpnia, do Milanello przyleciał helikopterem właściciel klubu, Gerry Cardinale, aby spotkać się z Amorimem oraz dyrekcją sportową i podsumować dotychczasowe działania. Nie zabrakło trudnych tematów jak m.in. planowanych odejść.
Amorim skreślił kilku piłkarzy. Wietrzenie szatni w Milanie
Jak poinformował dziennikarz Peppe Di Stefano ze Sky Sports, w planach nowego trenera Rossonerrich na nadchodzący sezon nie znaleźli się Fikayo Tomoriego, Youssoufa Fofany, Emanuela Odogu oraz Christophera Nkunku.
Da Tomori a Fofana, fino a Nkunku: il punto sulle possibili uscite del @acmilan https://t.co/H6AOfjXlMN
— Gianluca Di Marzio (@DiMarzio) August 13, 2026
O ile pożegnania z pierwszą trójką można było się spodziewać, o tyle najbardziej zaskakuje ten ostatni. Nkunku trafił do Milanu latem 2025 roku z Chelsea za kwotę 37 mln euro. Wiele obiecywano sobie na San Siro po transferze Francuza, jednak skończyło się tylko na nadziei. W praktyce bowiem wyglądało to zupełnie inaczej. Napastnik na pierwszego gola czekał 4 miesiące. Przełamanie nie stanowiło jednak punktu zwrotnego. W sumie Nkunku uzbierał 8 trafień i 3 asysty w 35 meczach.
Bilans daleki od oczekiwanego, ale też nie na tyle tragiczny, by można było mówić o kompletnej katastrofie. Po prostu – przeciętny. Inaczej widzi to Amorim, który nie chce dawać mu drugiej szansy i woli pozbyć się go jeszcze tego lata, mimo, że ma ważny kontrakt do 2030 roku.
A to nie koniec potencjalnych transferów wychodzących w czerwono-czarnej części Mediolanu. Niewykluczone, że klub opuści rodak Amorima, Rafael Leao, który nosi się z zamiarem zmiany otoczenia. Portugalczyka w swoich szeregach chętnie widzi tureckie Galatasaray. Sęk w tym, że do jego sprzedaży nie jest skłonny ani Milan, ani sam Amorim.
Milan w ostatnim sparingu zmierzy się w sobotę 15 sierpnia z Manchesterem United na Tarczyński Arena we Wrocławiu. Następnie w niedzielę 23 sierpnia Rossonerri zainaugurują sezon wyjazdowym meczem z Torino.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix