Lech reaguje na babol sędziowski! Ishakowi zostanie cofnięta kara?

Mikołaj Duda

11 sierpnia 2026, 19:00 • 3 min czytania 6

Reklama
Lech reaguje na babol sędziowski! Ishakowi zostanie cofnięta kara?

My to widzieliśmy, Mikael Ishak to widział, piłkarze Lecha to widzieli i chyba wszyscy, co oglądali ostatnie spotkanie zespołu Nielsa Frederiksena z Piastem Gliwice. Szwedzki napastnik został ukarany przez sędziego za to, że był pierwszy przy piłce, oddał strzał, a dopiero później wpadł w Domena Grila. Klub z Poznania postanowił zareagować na dość niezrozumiałą decyzję Patryka Gryckiewicza.

Reklama

Niewydrukowanej Tabeli za ostatnią kolejkę pokazaliśmy, że nie brakowało rażących błędów w wykonaniu arbitrów i to pomimo faktu, że dwa spotkania zostały przełożone na późniejszy termin z racji występów polskich drużyn w eliminacjach europejskich pucharów. Tych pomyłek o nieco mniejszym znaczeniu również było co nie miara i nic dziwnego, że Lech właśnie poinformował o podjęciu kroków w związku z żółtym kartonikiem, jaki obejrzał Mikael Ishak.

Lech składa odwołanie w sprawie kartki dla Ishaka. Gryckiewicz niesłusznie ukarał kapitana mistrzów Polski

Dokładnie chodzi o sytuację, gdy podanie prostopadłe pomiędzy rywalami posłał Pablo Rodriguez. Do piłki jako pierwszy doszedł Mikael Ishak, który oddał strzał i skuteczną interwencją popisał się bramkarz Piasta. Dopiero moment później rozpędzony Szwed wpadł w Domena Grila, a Patryk Gryckiewicz postanowił ukarać napastnik mistrza Polski żółtą kartką.

Reklama

Zdziwienie Ishaka nie mogło dziwić, a do sprawy szybko postanowił ustosunkować się klub z Poznania. Lech złożył wniosek do Komisji Ligi, by napomnienie Szweda zostało anulowane. Prawdę mówiąc, będziemy mocno zaskoczeni, jeśli to się nie wydarzy.

– Lech Poznań skierował do Komisji Ligi Ekstraklasy SA odwołanie od żółtej kartki, jaką Mikael Ishak został ukarany w meczu – przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych mistrz Polski.

Reklama

Całkiem dobrze poziom decyzji Patryka Gryckiewicza oddaje dość zabawna reakcja Luisa Palmy.

Nie zmienia to jednak faktu, że dla samego Ishaka, jak i Lecha – zwłaszcza w drugiej połowie – było to bardzo udane spotkanie. Niels Frederiksen doskonale trafił ze zmianami i to właśnie rezerwowi zapewnili Kolejorzowi zwycięstwo aż 3:0. Jedną z bramek zdobył właśnie szwedzki napastnik, który mniej więcej po godzinie rywalizacji zmienił Yannicka Agnero.

Reklama

Do tego zaledwie kilkadziesiąt sekund po wejściu na boisko gola w swoim debiucie strzelił Karol Delikat. Wynik ustalił Allahyar Sayyadmanesh, który miał udział przy wszystkich trzech bramkach i został przez nas wybranym najlepszym zawodnikiem tego spotkania.

W najbliższy weekend nie zobaczymy piłkarzy Nielsa Frederiksena na boiskach Ekstraklasy, bowiem Lech zdecydował się przełożyć spotkanie z Wisłą Płock.

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Cracovia wyjdzie na prostą? Znamy kulisy po rozmowie Platka z Colakiem [NEWS]

Kacper Korpak
4
Cracovia wyjdzie na prostą? Znamy kulisy po rozmowie Platka z Colakiem [NEWS]