Patrząc na dyspozycję Cracovii w pierwszych dwóch spotkaniach nowego sezonu, jednym z nielicznych zawodników, o których można powiedzieć coś pozytywnego jest Ajdin Hasić. Bośniak zabrał głos przed meczem ze Śląskiem Wrocław i wygląda na to, że zapomniał, że piłka nożna to sport drużynowy. Do osiągania dobrych wyników potrzeba trochę więcej jakościowych graczy niż on sam.
Lider ofensywy Pasów na konferencji prasowej przed starciem z wrocławskim beniaminkiem mówi tak (cytat za oficjalnymi mediami klubowymi): – Czuje się pewnie, pomimo tego, że jak na razie zdobyliśmy jeden punkt w dwóch meczach. Jesteśmy na dobrej drodze i to tylko kwestia czasu, jak wygramy pierwszy mecz i wszystko będzie prostsze.
💬 Ajdin Hasić przed meczem ze Śląskiem Wrocław.
Czuje się pewnie, pomimo tego, że jak na razie zdobyliśmy jeden punkt w dwóch meczach, jesteśmy na dobrej drodze i to tylko kwestia czasu, jak wygramy pierwszy mecz i wszystko będzie prostsze. pic.twitter.com/1vKL2XAgTj
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) August 8, 2026
Można się tylko zastanawiać o jaką drogę chodzi Ajdinowi Hasiciowi.
Na jakiej drodze znalazł się Ajdin Hasić? Chyba do szybkiego transferu
Jeśli Hasić powiedziałby, że znajduje się w dobrej formie to ciężko byłoby z tym jakkolwiek polemizować. Bo rzeczywiście trudno nie dostrzec, że Bośniak bardzo dobrze czuje się na starcie nowych rozgrywek. Strzelił pięknego gola w sparingu z Sevillą, mocno wyróżniał się także na tle kolegów z ofensywy w ostatnich ligowych spotkaniach.
Z lepszymi partnerami powinien mieć na koncie co najmniej jedną asystę. Choćby z Pogonią świetnie zwiódł obrońców i posłał piłkę prosto do Martina Minczewa. Problem w tym, że Bułgar do spółki z rywalami dał się nabrać na zwód kolegi i w momencie podania znajdował się na kilometrowym spalonym.
Bośniak mówi też, że kwestią czasu jest pierwsze zwycięstwo. Przypomnijmy, że Cracovia wciąż pod wodzą Bartosza Grzelaka jeszcze nie wygrała. I nie są to dwa mecze, a już uzbierało się ich siedem. Do sześciu remisów ostatnio piłkarze Pasów dołożyli pierwszą porażkę.
Piłkarzy Pasów ostatni raz wygrali w marcu z GKS-em Katowice 1:0 (gol z rzutu karnego właśnie Ajdina Hasicia). W tym sezonie póki co wyzwaniem nie do pokonania jest dla nich strzelenie gola…
Chociaż trzeba przyznać, że Hasić dokładnie nie określił, o jaką drogę mu chodzi. Jest przynajmniej jedna, na której rzeczywiście się znajduje. Jest na dobrej drodze, by zapracować sobie na transfer do silniejszego klubu. Chyba nikogo specjalnie by nie zdziwiło, jeśli pojawiłyby się oferty za Bośniaka i władze Cracovii – oczywiście za odpowiednią opłatą – nie blokowałyby możliwości rozwoju swojemu zawodnikowi.
Bardziej złośliwi mogliby powiedzieć również, że Cracovia jest na dobrej drodze do spadku, ale, że my złośliwi nie jesteśmy, to tak nie powiemy i jeszcze wstrzymamy się z takimi osądami. W końcu zawsze może znaleźć się ktoś jeszcze gorszy…
Gorszą informacją jest, że potrzeba aż trzech takich drużyn.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix