Furia Frederiksena podczas meczu z Wieczystą. Trener ją wyjaśnił

Aleksander Rachwał

05 sierpnia 2026, 14:23 • 2 min czytania 13

Reklama
Furia Frederiksena podczas meczu z Wieczystą. Trener ją wyjaśnił

Po bolesnej porażce w eliminacjach Ligi Mistrzów Lech Poznań zwyciężył 2:1 w ligowym spotkaniu z Wieczystą Kraków. Trudno jednak powiedzieć, że było to w wykonaniu Kolejorza spotkanie idealne. W trakcie meczu Niels Frederiksen wściekły pokrzykiwał w kierunku swoich zawodników. Przed meczem z KI Klaksvik w eliminacjach Ligi Europy trener zdradził powód swojej furii.

Reklama

Frederiksen w trakcie wywiadów i konferencji prasowych jest zwykle jest opanowany, ale podczas meczów potrafi reagować bardzo żywiołowo. Tak było również w niedzielnym spotkaniu z Wieczystą. Dobrze uchwyciły to kamery Canal+ Sport.

Złość trenera Lecha w meczu z Wieczystą. „Czasami muszę być bardziej agresywny”

W materiale „Liga od kuchni” mieliśmy okazję zobaczyć Frederiksena aż kipiącego ze złości w reakcji na poczynania swoich podopiecznych.

Reklama

Zapytany o to trener stwierdził, że nie miało to nic wspólnego z konkretnymi zdarzeniami na boisku.

Moja praca polega na pomaganiu piłkarzom w najlepszy możliwy sposób. Czasami muszę być opanowani, czasami bardziej agresywny w swoich zachowaniach. W tym przypadku czułem, że najlepiej pomogę zawodnikom starając się wzniecić w nich ogień, ponieważ był to trudny mecz, było ekstremalnie gorąco, piłkarze byli zmęczeni. Uznałem, że okrzyki pomogą tchnąć w nich dodatkową energię – wyjaśnił Duńczyk.

Nie chodziło o nic konkretnego. Czułem po prostu, że muszę trochę pobudzić zawodników na resztę spotkania. Byli niezwykle zmęczeni po środowym meczu z Aarhus, a warunki były bardzo trudne. O to chodziło. Zawsze staram się dobrać właściwe środki do danej sytuacji – podkreślił Frederiksen.

Podczas meczu z KI Klaksvik szkoleniowiec nie będzie miał możliwości zastosowania swoich technik motywacyjnych. Z powodu opóźnienia rozpoczęcia drugiej połowy w meczu z Aarhus UEFA ukarała trenera Lecha zawieszeniem na najbliższy mecz europejskich pucharów. W czwartek przy Bułgarskiej drużynę poprowadzi asystent Frederiksena, Andreas Hagen.

Reklama

Fot. Newspix

13 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama