Kulesza w sprawie Urbana. „Spekulacje są nieuzasadnione”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 lipca 2026, 14:41 • 1 min czytania 18

Reklama
Kulesza w sprawie Urbana. „Spekulacje są nieuzasadnione”

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej dementuje wszelkie doniesienia o słabej pozycji selekcjonera reprezentacji Polski. Jan Urban, jak zapewnia Cezary Kulesza, może spać spokojnie, a plotki wieszczący rychły koniec jego pracy z kadrą nie mają solidnego podłoża w prawdzie.

Reklama

Z drugiej strony – ile to już razy słyszeliśmy słynną formułkę o „pełnym zaufaniu do trenera”? No właśnie, zawsze pozostaje odrobina niepewności i doszukiwania się tego ziarna prawdy w plotce. Cezary Kulesza stara się jednak wytłumaczyć, że to wszystko bzdury.

Przypominam, że tuż po końcowym gwizdku meczu barażowego ze Szwecją osobiście podjąłem decyzję, że chcemy dalej współpracować z Janem Urbanem. Była to przemyślana decyzja i wynikała z bieżącej obserwacji pracy selekcjonera – mówi prezes PZPN w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Cezary Kulesza dementuje. Urban może spać spokojnie?

Spekulacje na temat zmiany na stanowisku selekcjonera są nieuzasadnione. Wierzę, że Jan Urban będzie osiągał sukcesy z naszą reprezentacją. Oczywiście wyniki są najważniejsze i ostatecznie to one decydują o przyszłości każdego trenera – podsumowuje Kulesza.

Wygląda więc na to, że tematu zmiany selekcjonera na ten moment nie ma i dopiero zbliżające się spotkania Ligi Narodów ze Szwecją, Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną będą dla trenera Urbana jakimkolwiek testem.

Reklama

Fot. Newspix

18 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama