Robert Lewandowski będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o początkach swojej przygody w Chicago Fire. Drużyna z Wietrznego Miasta po raz kolejny przegrała, tym razem 1:3 w wyjazdowym starciu z New York City.
Przypomnijmy, że kapitan reprezentacji Polski zadebiutował w przegranym 2:3 spotkaniu z Interem Miami.
Robert Lewandowski nie uratował Chicago Fire przed porażką
Jeśli chodzi o konfrontację Fire z Nowojorczykami, to wszystkie bramki padły w pierwszej połowie meczu.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 10. minucie za sprawą Nicolasa Mercau (efektowna bramka, trzeba przyznać), trafieniem wyrównującym dla Chicago odpowiedział Joel Waterman, no ale później gole zdobywali już tylko gracze City. A konkretnie: Agustin Ojeda i Malachi Jones. Lewandowski obserwował całą tę wymianę ciosów z ławki rezerwowych – na murawie pojawił się zaraz po przerwie, by wesprzeć swój zespół w próbie odwrócenia losów spotkania.
Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ po zmianie stron rezultat nie uległ już zmianie. Mimo dwóch strzałów Lewandowskiego.
– Chicago Fire musi nauczyć się grać z Robertem Lewandowskim, a Gregg Berhalter musi jak najszybciej wyciągnąć wnioski po tych dwóch meczach. Gra w takim ustawieniu bez Hugo Cuypersa jest nieefektywna, a sam Robert nie może się ciągle cofać do rozegrania, a momentami do linii obrony. Trudny początek Polaka w nowych barwach, ale następny mecz dopiero za tydzień i do tego przed własną publicznością – podsumowała w mediach społecznościowych Katarzyna Przepiórka z serwisu Amerykańska Piłka, którą na pewno znacie z występów na kanale Weszło TV.
Trzeba jednak oddać „Lewemu”, że nie zapomniał o polskich kibicach, których nie brakowało na trybunach Yankee Stadium.
To be fair, Lewandowski played the second half and afterwards ran over to thank the legion of Polish fans in the corner, and give away his shirt. pic.twitter.com/vIDTpYlVdF
— Scotty Hockey (@ScottyHockey) July 26, 2026
Chicago Fire po dwóch porażkach z rzędu zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej MLS. New York City jest piąte.
New York City – Chicago Fire 3:1 (3:1)
- 1:0 – N. Mercau 10′
- 1:1 – J. Waterman 21′
- 2:1 – A. Ojeda 29′
- 3:1 – M. Jones 41′
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl