W Górniku imponował, w Danii zawodzi. „Aż żal było patrzeć”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

26 lipca 2026, 09:24 • 2 min czytania 0

Reklama
W Górniku imponował, w Danii zawodzi. „Aż żal było patrzeć”

Ousmane Sow z Brøndby IF pod presją na starcie kolejnego sezonu duńskiej ekstraklasy. Były piłkarz Górnika Zabrze jest wymieniany przez media w gronie zawodników, którzy mają obecnie najwięcej do udowodnienia.

Reklama

Ole Hoffskovz z „Tipsbladet” umieścił Senegalczyka wśród pięciu graczy, którzy po prostu nie mogą sobie pozwolić na nieudane wejście w sezon 2026/27.

Ousmane Sow rozczarowuje w Brøndby. Znalazł się pod presją

Przypomnijmy, że Ousmane Sow jesienią 2025 roku wyrósł wręcz na gwiazdę Górnika Zabrze, a jego znakomite występy na polskich boiskach przełożyły się na transfer do Brøndby za ok. 3 miliony euro odstępnego. 26-latek nie wyszedł jednak na tym najlepiej. Zabrzanie świetnie sobie bez niego poradzili, sięgnęli po Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju, a obecnie rywalizują w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Natomiast Brøndby zaliczyło sezon grubo poniżej oczekiwań i summa summarum zamknęło ligowe zmagania na czwartym miejscu w tabeli. Na dodatek później Sow i spółka przegrali baraż o przepustkę do europejskich pucharów.

Reklama

Senegalczyk spędził na boisku niespełna 600 minut po przenosinach do Danii. Bilans: zero goli, zero asyst. To mówi samo za siebie.

– Brøndby IF zapłaciło za Ousmane’a Sowa blisko 20 milionów koron, dlatego po prostu nie może on prezentować się tak słabo, jak robił to wiosną dowodzi Ole Hoffskovz. – Momentami aż żal było patrzeć na Senegalczyka, który wyglądał na piłkarza, dla którego poziom rozgrywek okazał się zdecydowanie zbyt wysoki w stosunku do jego umiejętności. Oczywiście trzeba mu dać uczciwą szansę. Teraz stoi przed zadaniem udowodnienia, że Brøndby nie popełniło gigantycznego błędu, sprowadzając go za tak duże pieniądze.

Bröndby IF zaczęło sezon ligowy od wyjazdowego remisu 1:1 z broniącym tytułu Aarhus GF, przeciwnikami Lecha Poznań w eliminacjach do Champions League. Jedynego gola dla drużyny gości zdobył reprezentant Polski – Bartosz Slisz. Ousmane Sow nie załapał się do kadry meczowej.

Reklama

fot. NewsPix.pl

0 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama