Lech Poznań rok temu również zaczynał rywalizację w Ekstraklasie od domowego meczu z Cracovią i przegrał wtedy aż 1:4. Czy dziś uda mu się zrewanżować? Sądząc po jego postawie w Superpucharze Polski i w eliminacjach Ligi Mistrzów z Aarhus, są na to duże szanse. Zapraszamy na naszą relację live.
Lech Poznań – Cracovia 0:0
Henriksson! Hasić idealnie mu wrzucił, a on strzelił prosto do rąk Lisa, choć był niepilnowany. Szwed musiał zrobić to lepiej.
Marchwiński nadepnął na stopę powstrzymującego go Murawskiego i na jego konto wędruje zasłużona żółta kartka. Na razie tym wyróżnił się nowy piłkarz Cracovii.
No i zaraz Ishak mógł przełamać ten impas, przez chwilę był nieobstawiony w polu karnym, ale przekombinował, rywale go oblegli i stracił. Sayyadmanesh oddał jeszcze niezły strzał, po którym piłkę nad bramką przerzucił Madejski.
Cracovia nisko się broni, a Lech bije głową w mur. I tak sobie czas leci.
Cracovia dłużej pograła przed polem karnym Lecha. Ładnie poczarował Hasić, ale na koniec beznadziejnie dośrodkował Kakabadze.
Groźna strata Henrikssona, ale z dogrania Palmy wyszło w zasadzie podanie głową Ishaka do Madejskiego. A mógł przepuścił piłkę do Rodrigueza, byłoby groźnie. Zaczyna dociskać Lech, najwyższy czas.
Traore interweniuje na najwyższym ryzyku w polu karnym i opłaciło się - zagarnął piłkę Ishakowi.
Murawski! Zebrał piłkę w środku pola, trochę z konieczności popędził do przodu i strzelił zza pola karnego. Madejski musiał się mocno wysilić.
A w Cracovii debiutują Marchwiński i Burlet. Schodzą Minczew i Zahiroleslam.
Potrójna zmiana w Lechu. Schodzą Gumny, Jagiełło i Bengtsson, wchodzą Pereira, Murawski i Palma.
Ależ szczęście Lisa! Po analizie VAR czerwona kartka została anulowana. Najwyraźniej była jakaś styczność z linią.
!!! Okropny, okropny błąd Mateusza Lisa, który wychodząc z bramki myślał, że łapie piłkę w polu karnym, ale powtórki pokazały, że był już za linią. Natychmiastowa czerwona kartka, a między słupki musi wejść debiutujący młokos.
Zdeptał teraz Hasić Rodrigueza. Bez złośliwości, wyglądało to na standardowy faul, ale powtórki pokazały, że Hiszpan naprawdę nieprzyjemnie oberwał. Pomocnik Cracovii z opóźnieniem dostał żółtą kartkę. Rodriguez na szczęście jakoś się podniósł.
Przerwa
Pod koniec pierwszej połowy Lech osiągnął wyraźną przewagę, ale nic z tego nie wynikało. Lech miał 2-3 minuty, gdy zaczął stwarzać konkretne sytuacje, a tak to jednak wyraźnie się męczy. Cracovia czasami kontrowała i raz super szansę miał Hasić, gdy jego strzał zablokował Kozubal.
Wracamy za parę minut.
Kolejna ładna akcja Cracovii, Selan jednak strzelił obok słupka. Nie umie Lech na dłużej zdominować Pasów.
Fantastyczna interwencja Kozubala, który rzucił się do strzału Hasicia i zablokował go bez bycia trafionym w rękę. To była bardzo zgrabna i składna kontra Cracovii. Pierwsze naprawdę poważne ostrzeżenie dla Kolejorza, który wcześniej zdążył już zaliczyć kilka groźnych strat na własnej połowie.
I będzie zmiana: za Knapa wchodzi Beno Selan.
Wyszło nam piciu break ze względu na problemy zdrowotne Knapa.
Ishak! Madejski odbił do boku strzał Bengtssona i kapitan Lecha powinien przynajmniej trafić w bramkę, ale spudłował dobijając z dość ostrego kąta.
Ponarzekaliśmy i chłopy od razu zaczęły grać.
Ambitnie do końca powalczył Gumny z Minczewem przy linii końcowej i nagle powstało zamieszanie, które dało Lechowi rzut rożny. A po tymże rożnym zza pola karnego uderzał Kozubal i Madejski wolał wybić piłkę zamiast łapać. Następny korner - Bengtsson nieznacznie chybił głową. Coś zaczyna się dziać.
Yegbe trochę ratunkowo po niezgrabnym rozegraniu kolegów zdecydował się na strzał, który zblokował Hasić. Wydawało się, że Cracovia może wyjść z groźną kontrą, ale sytuację dalekim wyjściem poza pole karne uratował Lis.
Na razie nudy w Poznaniu. Pretensje oczywiście kierujemy głównie do gospodarzy, to oni mają nadawać ton grze.
Rodriguez stracił piłkę po wślizgu Kakabadze, Cracovia ładnie rozegrała przed polem karnym, ale strzał Hasicia pozostawiał sporo do życzenia.
Trener Niels Frederiksen brak Bartosza Mrozka na ławce tłumaczył przepisami dotyczącymi młodych zawodników. O co dokładnie chodzi? Wyjaśnił na portalu X rzecznik Lecha, Adrian Gałuszka.
Cytat: "Nominalnie (bez żadnych obwarowań) drużyna może mieć w PKO BP Ekstraklasie dziewięciu zawodników na ławce. Żeby powiększać tę pulę do dziesięciu, jedenastu bądź maksymalnie dwunastu potrzebuje mieć odpowiednio jednego, dwóch lub odpowiednio trzech graczy urodzonych w roku 2005 lub później. Więc jeśli dziś chcieliśmy mieć dziewięciu zawodników z pola na ławce, a żaden z nich nie jest młodzieżowcem, to bramkarzem w protokole jest młodzieżowiec Mateusz Pruchniewski".
Trudno mimo wszystko nie łączyć tego ze spodziewanym odejściem Mrozka, ale jest to jakieś wytłumaczenie.
Przedarł się Walemark na skrzydle, łatwo minął Perkovicia, ale potem piłka mu odskoczyła i w ostatniej chwili zatrzymał go Traore.
Filip Marchwiński znów przy Bułgarskiej, ale tym razem jako rywal Lecha.
W Cracovii zdrowy i gotowy do gry jest już Kakabadze. W ataku trochę z braku laku wychodzi Zahiroleslam.
W Lechu odpoczywają Pereira, Murawski i Palma, za nich grają Gumny, Jagiełło i Bengtsson.
fot. Newspix