Oficjalnie. Raków traci najlepszego strzelca

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 lipca 2026, 11:57 • 2 min czytania 5

Reklama
Oficjalnie. Raków traci najlepszego strzelca

Już to na Weszło potwierdzaliśmy, ale teraz chwalą się Czesi – Jonatan Braut Brunes został właśnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Sparty Praga. Norweg przez ostatnie sezony bronił barw Rakowa Częstochowa i dał się poznać w Ekstraklasie jako ktoś więcej niż kuzyn Erlinga Haalanda.

Reklama

Jonatan strzelił 40 goli we wszystkich rozgrywkach w ciągu ostatnich dwóch sezonów, potwierdzając, że jest sprawdzonym „finiszerem”. Możliwość strzelania bramek na wszystkie sposoby i jego wszechstronność sprawiają, że jest to napastnik użyteczny w różnych układach i przeciwko różnym typom przeciwników – przekonuje Tomas Rosicky, który w Sparcie pełni rolę dyrektora sportowego.

Jonatan Braut Brunes w Sparcie Praga

Wiadomo, w Częstochowie mogą płakać za utraconym napastnikiem, ale transfer ten osładzać musi kwota, którą Raków zainkasował w ramach odstępnego. Kwota gwarantowana to ponad sześć milionów euro, a w umowie przewidziano jeszcze pewne bonusy. Dzięki nim całkowity zarobek Medalików może sięgnąć nawet 7,5 miliona euro, co ten transfer uczyni drugim największym w historii klubu wśród ruchów wychodzących. Więcej udało się zgarnąć tylko za Ante Crnaca.

Reklama

Wielki transfer Rakowa. Brunes drugim najdrożej sprzedanym w historii!

W ubiegłym sezonie Brunes strzelał aż miło – w 49 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach trafił do siatki 26 razy. Teraz może go w Rakowie bardzo brakować…

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

O co w tym sezonie powalczy Korona? Zieliński myśli o czubie tabeli

Braian Wilma
3
O co w tym sezonie powalczy Korona? Zieliński myśli o czubie tabeli