Kryspin Szcześniak do reprezentacji Polski trafił dość nieoczekiwanie – Jan Urban powołał go raz i nie dał mu szansy debiutu w narodowych barwach. Od tamtej pory obrońcy wiedzie się gorzej: stracił miejsce w składzie Górnika Zabrze. W poszukiwaniu gry wyruszy więc w kraj i zmieni klub.
Według informacji Weszło Kryspin Szcześniak zostanie wypożyczony z Górnika Zabrze do Radomiaka Radom. Ruch anonsował na Twitterze Łukasz Gikiewicz. Sprawa nieco się przeciągnęła, bo stoper znalazł się w kadrze na Superpuchar Polski, ale nie pojawił się na boisku. Kluby ostatecznie dogadały się co do szczegółów transferu po tym spotkaniu.
Transfery. Kryspin Szcześniak w Radomiaku
Radomiak pozyska Kryspina Szcześniaka z powodu problemów na środku defensywy. Steve Kingue, który był podstawowym stoperem w poprzednim sezonie, zdecydował się nie wracać do Polski z Afryki. Piłkarz musi wyrobić sobie nowe dokumenty, które pozwolą mu na pobyt i pracę w naszym kraju, ale nie kwapi się, żeby to zrobić. W obliczu tej sytuacji zespół z Radomia potrzebuje rozszerzenia kadry na tej pozycji – do drużyny dołączył Filip Koperski, jednak to Szcześniak będzie miał większe szanse na grę w Ekstraklasie.
25-letni obrońca, wychowanek Pogoni Szczecin, w poprzednich rozgrywkach zaliczył szesnaście występów w lidze. Łącznie rozegrał dla Górnika blisko sto spotkań, w Ekstraklasie wystąpił 106 razy. Według danych Hudl WyScout w poprzednim sezonie na tle kolegów grających na tej samej pozycji wyróżniał się:
- skutecznością w pojedynkach w obronie,
- zablokowanymi strzałami,
- dokładnością długich podań,
- skutecznością w powietrzu.
Obrońca może występować także na boku defensywy, co stanowi dodatkowy atut przy tym ruchu. Radomiak będzie miał opcję wykupu Kryspina Szcześniaka po okresie wypożyczenia. Jeśli się na nią zdecyduje, będzie musiał pobić swój rekord transferowy – kwota wpisana w umowę to około 400 tysięcy euro.
AKTUALIZACJA
Trener Tomasz Kaczmarek o transferze Kryspina Szcześniaka:
– Bardzo chciałbym mieć go w zespole. Kryspin Szcześniak ma umiejętności, które pomogą zespołowi. Jest bardzo szybkim, silnym i agresywnym obrońcą, który pomoże nam bronić wysoko. Pod tym względem ma pewne cechy, które dawał Steve Kingue, którego chwilowo nie ma z nami. Ma dobrą jakość z piłką i – co dla mnie jest niesamowicie ważne – umie się komunikować. Jest 25-letnim Polakiem, który rok temu był powołany do kadry. Realna ocena potencjału jest taka, że ma przed sobą krok, dwa i chcemy jego umiejętności wykorzystać. Musi walczyć jak każdy, ale sytuacja może się okazać korzystna dla wszystkich.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix