Mundialowa gorączka opanowała Anglię na dobre. Kibice wierzą, że tym razem piłka naprawdę może wrócić do domu, a entuzjazm wokół reprezentacji osiągnął poziom, którego nie widziano od lat. W Londynie postanowiono uczcić tę atmosferę w bardzo nietypowy sposób, zmieniając nazwę jednego z pubów.
Londyński pub z nową nazwą. To ukłon w stronę Thomasa Tuchela
Thomas Tuchel zdążył w krótkim czasie zyskać ogromną sympatię angielskich kibiców. Niemiecki szkoleniowiec prowadzi reprezentację Anglii przez mistrzostwa świata 2026, a kolejne zwycięstwa sprawiły, że wokół kadry zapanowała prawdziwa euforia.
Jednym z najbardziej oryginalnych dowodów tej atmosfery jest decyzja właścicieli pubu The Coach House, znajdującego się przy słynnym The George Inn w Londynie. Na czas mundialu lokal został przemianowany na Coach Tuchel House. Pomysł szybko zdobył rozgłos w mediach społecznościowych i stał się jedną z ciekawszych mundialowych atrakcji w stolicy Anglii.
Borough pub renamed ‘Coach Tuchel House’ as World Cup fever grips London
The Coach House off Borough High Street, in a courtyard opposite the world-famous George Inn, unveiled its new name on Mondayhttps://t.co/djezv08l6m pic.twitter.com/QzMmgAia7d
— Southwark News (@Southwark_News) July 14, 2026
Mundialowa gorączka ogarnęła Anglię
Zmiana nazwy pubu nie jest przypadkową akcją marketingową. To efekt ogromnych emocji, jakie wywołuje tegoroczny mundial. Anglia awansowała do najlepszej czwórki turnieju i znów uwierzyła, że po 60 latach może zdobyć drugi w historii tytuł mistrza świata.
Od początku turnieju drużyna Tuchela imponuje przede wszystkim atmosferą. Sam selekcjoner wielokrotnie podkreślał, że zależy mu nie tylko na wynikach, ale również na tym, aby kibice dobrze bawili się podczas oglądania meczów.
Po efektownym zwycięstwie nad Chorwacją Niemiec powiedział nawet, że w drugiej połowie pomyślał o fanach oglądających spotkanie w angielskich pubach. Chciał, aby reprezentacja grała odważnie i dostarczała emocji właśnie takim miejscom, gdzie wspólnie przeżywa się futbol. Miła odmiana po topornym stylu, jaki w kadrze prezentował Gareth Southgate.
Tuchel zdobył serca Anglików
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu nominacja niemieckiego szkoleniowca na selekcjonera Anglii wywoływała wiele kontrowersji. Część kibiców nie była przekonana, czy obcokrajowiec powinien prowadzić reprezentację kraju, który uważa się za kolebkę futbolu.
Dziś nastroje są zupełnie inne. Tuchel zbudował zespół oparty na jedności i wzajemnym zaufaniu, a media coraz częściej podkreślają wyjątkową atmosferę panującą w kadrze. Sam trener mówi o braterstwie, które ma prowadzić Anglię do sukcesu.
Jeśli reprezentacja sięgnie po mistrzostwo świata, niewykluczone, że Coach Tuchel House stanie się jednym z symboli tego turnieju. A kto wie, być może tymczasowa nazwa pozostanie z londyńskim pubem znacznie dłużej niż tylko do końca mundialu. Pytanie czy wtedy angielscy kibice zamiast śpiewać „Football is coming home” zanucą „Football is coming house”.
Fot. Newspix
