Julian Alvarez pozostaje wielkim celem transferowym FC Barcelona. Na temat Argentyńczyka wypowiedział się szef Blaugrany, Joan Laporta, jednocześnie odnosząc się do relacji z Atletico Madryt, które stały się napięte.
Po świetnym sezonie pod wodzą Diego Simeone, Alvarez stał się powodem do przepychanek pomiędzy największymi hiszpańskimi klubami. Najpierw Florentino Perez poinformował, że Real Madryt złożył za napastnika ofertę w wysokości 150 milionów euro, potem została ona odrzucona. Wszystko wskazuje jednak na to, że Królewscy swoim zachowaniem przede wszystkim chcieli nieco pokrzyżować szyki Barcelony, która marzy o pozyskaniu tego zawodnika.
To właśnie Argentyńczyk jest głównym celem Dumy Katalonii do wzmocnienia ataku po rozstaniu z Robertem Lewandowskim. Łatwo o wyciągnięcie go ze stolicy Hiszpanii jednak nie będzie. Atletico nie w smak rozstawać się ze swoim najlepszym piłkarzem, a przy okazji wzmacniać ligowego rywala.
Laporta: Nie przymuszaliśmy Alvareza
– Atletico przekazało mi, że na tę chwilę nie planują sprzedaży Alvareza, ponieważ nie mają alternatywy. Odpowiedziałem, że jeśli ją znajdą, to nasza propozycja pozostaje aktualna. I będzie taka tak długo, jak uznamy to za stosowne – powiedział Laporta na konferencji prasowej.
Oliwy do ognia już podczas mundialu dolał sam piłkarz, który stwierdził, że marzy o transferze do wielkiego klubu. – Nie powiedział, że chodzi o Barcelonę. Nie przymuszaliśmy go do tego – zaznaczył Laporta.
Szykuje nam się długa saga transferowa, natomiast główny cel Barcelony w kwestii wzmocnienia ataku jest jasno określony. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Blaugranie uda się sięgnąć po reprezentanta Argentyny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix