Nagelsmann jednak poleci? Kibice w roli następcy chcą tylko jednego

Marcin Ziółkowski

30 czerwca 2026, 21:54 • 4 min czytania 13

Reklama
Nagelsmann jednak poleci? Kibice w roli następcy chcą tylko jednego

Julian Nagelsmann nie może być zadowolony z występu niemieckiej kadry na turnieju w Ameryce Północnej. Niemcy odpadli w 1/16 finału po porażce w rzutach karnych z Paragwajem. Zrodziło to dyskusję o jego przyszłości. W tamtejszych mediach widzi się jednego faworyta do przywrócenia entuzjazmu i wysokiego poziomu reprezentacji, ale nie wszystko jest tak proste, jak się wydaje. Do tanga trzeba dwojga, a jeszcze nie ma oficjalnych decyzji.

Reklama

Nagelsmann czuje się pewnie. Na wyrost?

Niemcy zakończyli udział w mundialu na czterech spotkaniach. Wygrali przekonująco 7:1 z Curacao, a do tego przechytrzyli Wybrzeże Kości Słoniowej wygrywając 2:1, przegrali z Ekwadorem 1:2 i zremisowali w 120 minutach z Paragwajem 1:1. Nie są to wyniki nadzwyczaj zadowalające. Niemcy na drugim turnieju z rzędu pod wodzą zdolnego i nadal młodego menedżera – po prostu zawiedli.

Godne kwestionowania były niektóre decyzje personalne. Nagelsmann forsował obecność Leroya Sane w pierwszym składzie, do tego w fazie pucharowej wystawił Deniza Undava na pozycji numer dziesięć i – o dziwo! – nie zdało to egzaminu. Wcześniej, napastnik VfB Stuttgart strzelił trzykrotnie w fazie grupowej i walnie przyczynił się do kompletu punktów po dwóch kolejkach.

Za wszelką cenę Nagelsmann chciał też powrotu Manuela Neuera, który ogłaszał wcześniej rozstanie z kadrą. Jeden z najlepszych bramkarzy w historii zbyt dużej różnicy nie zrobił. Pod formą byli też Florian Wirtz i Jamal Musiala, a Leon Goretzka odmówił wykonywania rzutu karnego z Paragwajem. Do wapna podszedł m.in. niedoświadczony w tym elemencie Jonathan Tah (spudłował, co za niespodzianka). Sumując to wszystko – wyszła katastrofa.

Reklama

Odpadnięcie z Paragwajem napędziło machinę spekulacji. Nagelsmann jako selekcjoner nie osiągnął jakiegokolwiek finału. Na domowym EURO Niemcy zakończyli udział na ćwierćfinale, choć w kontrowersyjnych okolicznościach. Występ na mundialu – skończył się po czterech meczach.

Mimo okoliczności, Nagelsmann po meczu z Paragwajem był pewny siebie. Warto jednak dodać, że na konferencji prasowej zostawił sobie furtkę.

– Nie jestem jednym z tych, co uciekają (…) Jest z pewnością kilka podstawowych kwestii, o których nie chcę teraz mówić. Nie jestem tym, który siedzi i mówi, że odchodzi, bo odpadliśmy. Jeśli DFB chce, abym kontynuował, to będę kontynuował. Jeśli nie, to niech mi to powiedzą.

Reklama

W tych okolicznościach, logika podpowiada więc kibicom jedno całkiem znane imię i nazwisko. Juergen Klopp.

Juergen Klopp ponownie w plotkach. Wymarzona roszada kibiców stanie się faktem?

Agent Kloppa, a więc Marc Kosicke, notorycznie dementował w ostatnim czasie plotki co do słynnego szkoleniowca i medialnych dywagacji. Powrót do Liverpoolu, objęcie Realu Madryt czy jednego z klubów w Arabii Saudyjskiej – odpowiedź zawsze była taka sama. Każdorazowo wjeżdżało tzw. dementi.

Tym razem jednak Klopp dla MagentaTV był bardziej otwarty w temacie pracy. W swoim stylu, „The Normal One” był klarowny i szczery.

Nie myślałem jeszcze o tym [co musiałoby się stać, aby przyjął tę pracę – MZ]. Byłem często jako trener w sytuacji takiej, że wielkie marzenie legło w gruzach. Rozumiem, że kiedy ludzie mówią o posadzie selekcjonera kadry narodowej, wspomina się o mnie. To nie jest jednak właściwy moment, by o tym rozmawiać, zwłaszcza ze mną.

Reklama

– Mam pracę, którą naprawdę lubię. Z tego co wiem, nie jest to działanie sezonowe. Faktem jest, że Niemcy zostali wyeliminowani i nie jest to dla mnie moment, by rozmawiać o przyszłości Juergena Kloppa.

Jak poinformował niemiecki newsman Patrick Berger, Julian Nagelsmann może zostać zwolniony. Zaufanie do niego znacząco zmalało. Choć już na miejscu dokonano analizy, kolejna jej część ma zostać przeprowadzona już w Niemczech. Poza ewentualną dymisją, rozważa się też dalsze konsekwencje personalne. Berger jest też zdania, że Juergen Klopp przejąłby kadrę, w przypadku gdyby niemiecki związek zgłosiłby się do niego osobiście. Nagelsmann jako selekcjoner zarabia 8 mln euro rocznie, a jego kontrakt upływa po najbliższych mistrzostwach Europy.

Reklama

Mało kto wierzy, że skończy się to takim happy-endem jak w przypadku Bertiego Vogtsa. W 1994 legendarny obrońca odpadł z Bułgarią na amerykańskiej ziemi na MŚ, a dwa lata później wygrał mistrzostwo Europy w Anglii. Los to figlarz, bowiem najbliższy turniej ME odbędzie się na Wyspach Brytyjskich. Pytanie, czy Nagelsmann w ogóle dotrwa do wspomnianego EURO.

 

 

Reklama

 

Fot. Newspix

13 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem

Jan Broda
3
Nowy rozdział w historii Wieczystej. Peszko nadal wiceprezesem
Piłka nożna

Lampard poprowadził Coventry do Premier League. Wyjaśniła się jego przyszłość

Braian Wilma
0
Lampard poprowadził Coventry do Premier League. Wyjaśniła się jego przyszłość
Ligue 1

Słynny francuski klub zniknie z mapy? Degradacja do szóstej ligi!

Jan Broda
1
Słynny francuski klub zniknie z mapy? Degradacja do szóstej ligi!

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

„Jesteśmy średniakami!”. Havertz gorzko o stanie niemieckiej piłki

Jan Broda
39
„Jesteśmy średniakami!”. Havertz gorzko o stanie niemieckiej piłki
Mundial 2026

Niemcy odpadli. Z Paragwajem. I to w karnych. Padają ostatnie mity

AbsurDB
23
Niemcy odpadli. Z Paragwajem. I to w karnych. Padają ostatnie mity