Juergen Klopp napisał w Borussii Dortmund i Liverpoolu wspaniałą historię. Trafił w swoim czasie do panteonu najlepszych trenerów świata. Jego ofensywny styl gry kojarzony był z piłkarską odpowiedzią na muzykę rock and roll. Niemiec regularnie łączony jest w plotkach z powrotem na ławkę trenerską, ale nie planuje on nagle zmieniać planów. Na ostatnie doniesienia zareagował jego agent.
Klopp i jego otoczenie dementują kolejne plotki łączące Niemca z Realem
Enrique Riquelme po ewentualnej wygranej w wyborach na prezesa Realu Madryt chce wkrótce rozpocząć rozmowy z niemieckim szkoleniowcem pod kątem angażu w klubie ze stolicy Madrytu. Byłby on zastępcą Alvaro Arbeloi. Florian Plettenberg przekazał jednak na platformie X, że agent Marc Kosicke, który zajmuje się interesami Kloppa, odpowiedział mu na plotki, które pojawiały się w ostatnim czasie w mediach.
– To wkurzające! Jurgen Klopp jest szczęśliwy ze swojej roli w Red Bull i nie ma ambicji, aby pracować jako trener klubowy.
Niemiec poinformował też, że rozdział Real Madryt to sprawa zamknięta. Dodatkowo, jeżeli kiedykolwiek Klopp ma wrócić do roli trenera – to wyłącznie jako selekcjoner niemieckiej kadry. Podobnie od wielu lat mówi się w kontekście Francji i Zinedine’a Zidane’a, ale w tym przypadku – po MŚ w Ameryce Północnej prawdopodobnie (w końcu) stanie się to faktem.
🚨❌ EXCL | Jürgen Klopp’s agent Marc Kosicke tells me about the latest comments from Enrique Riquelme:
“It’s annoying! Jürgen Klopp is happy in his role at Red Bull and has no ambitions to work as a coach at a club.”
Real Madrid chapter is currently closed for him -… pic.twitter.com/YqXbHQigHs
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) June 5, 2026
Klopp podczas turnieju w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie będzie ekspertem w Magenta TV. Na wiosnę wypowiedział się już w temacie Królewskich, właśnie z uwagi na plotki o ewentualnym zatrudnieniu w roli trenera.
– Dobrze, że o tym rozmawiamy – powiedział wtedy Klopp w obecności Thomasa Muellera oraz Matsa Hummelsa.
– Kiedy jakaś opowieść staje się historią? Kiedy ktoś wyciąga kartkę papieru i coś na niej zapisuje? Czy właściwie, gdy coś się dzieje?
– Czy Real Madryt kiedykolwiek do mnie zadzwonił? Ani razu, nawet raz w mojej karierze trenerskiej. Najpierw jednak przejmę Atletico, w tym samym czasie. Przepraszam, ale trzeba najpierw zadzwonić! – zażartował z plotek.
Wtedy też niemiecki trener wypowiedział się pod kątem pracy z kadrą Niemiec, że „może za kilka lat”.
Enrique Riquelme, czyli kręci cement betoniara
Regularnie pod kątem wszelakich kampanii wyborczych przewija się hasło „nikt ci tyle nie da, co ja jestem ci w stanie naobiecywać”. Swego rodzaju „kiełbasa wyborcza” to już norma w tym elemencie medialnego rzemiosła. Enrique Riquelme, który jest jedynym kontrkandydatem na prezesa Realu Madryt w opozycji do Florentino Pereza, jest w tym całkiem mocny.
Zdążył błyskawicznie narobić bigosu w Manchesterze City. Nie dość, że ogłosił publicznie, że jeśli zostanie prezesem Realu Madryt to zakupi Rodriego, to ostatnio jeszcze dodał do Hiszpana postać Erlinga Haalanda. Otoczenie Norwega i The Citizens dość szybko zdementowali te informacje. Według medialnych plotek miałby on też zaangażować do klubu Toniego Kroosa. Niemiec sugestywnie odpowiedział, że tego typu doniesienia to kłamstwo.
— Toni Kroos (@ToniKroos) June 5, 2026
Wielu kibiców zapewne puka się w czoło i głośno myśli „Riquelme, w co ty teraz grasz?”. Na szczęście kampania wyborcza dochodzi już do samego końca. Wybory odbędą się 7 czerwca. Jeśli wygra Florentino Perez – można być pewnym, że nowym szkoleniowcem będzie sądzący się z turecką federacją w Strasburgu Jose Mourinho. Benfica w komunikacie ogłosiła już, że w tym celu potrzebna będzie wpłata klauzuli w wysokości 15 milionów euro.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix