Gutkovskis zdecydował. Tam będzie grał w przyszłym sezonie

Mikołaj Duda

30 czerwca 2026, 20:21 • 2 min czytania 0

Reklama
Gutkovskis zdecydował. Tam będzie grał w przyszłym sezonie

Vladislavs Gutkovskis wrócił do Polski po kilku latach spędzonych w Korei Południowej. W zimowym okienku transferowym trafił do Arki Gdynia, której miał za zadanie pomóc w utrzymaniu na poziomie Ekstraklasy. Mimo jego całkiem niezłych występów ta sztuka beniaminkowi się nie udała. Teraz ogłoszono, gdzie reprezentant Łotwy będzie występował w nowym sezonie.

Reklama

Łotewski snajper podjął decyzję, że po spadku na drugi szczebel rozgrywkowy przedłuży swój kontrakt z Arką, który dotychczas obowiązywał tylko do końca czerwca bieżącego roku. 31-latek podpisał nową umowę, na podstawie której w Trójmieście ma spędzić kolejne dwa sezony. Oczywiście jego głównym celem będzie pomoc drużynie w wywalczeniu powrotu do Ekstraklasy.

Vladislavs Gutkovskis zostaje w Arce na dłużej! Pomoże w powrocie do Ekstraklasy

Gutkovskis z miejsca stał się jednym z najbardziej istotnych zawodników w zespole Dawida Szwargi, co nie zmieniło się po tym jak stery przejął Dariusz Banasik. Z tego względu szczególnie ważny dla Marka Jarolima będzie fakt, że przy odejściach kilku najważniejszych graczy został utrzymany ktokolwiek z liderów tej drużyny. Oskar Kubiak już został ogłoszony nowym zawodnikiem Slavii Praga, a Sebastian Kerk zasilił szeregi Zagłębia Lubin.

Reklama

Łotysz po powrocie do kraju zagrał we wszystkich możliwych ligowych spotkaniach. W 16 występach uzbierał ponad 1000 rozegranych minut, strzelił cztery gole oraz dorzucił jedną asystę. Mimo jego starań nie udało się jednak Arce utrzymać w gronie najlepszych. Teraz swój dorobek będzie szlifował już na drugim poziomie rozgrywkowym, gdzie w przeszłości miał już okazję występować jako zawodnik Bruk-Bet Termaliki.

W międzyczasie bronił też barw Rakowa Częstochowa. To właśnie tam osiągnął swój największy sukces podczas całej przygody nad Wisłą. W 2o23 roku był kluczowym elementem zespołu Marka Papszuna, który sięgnał po pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. W 32 spotkaniach strzelił osiem goli i zaliczył trzy asysty. Po wszystkim dał się zapamiętać spektakularną akcją na płocie z megafonem.

Nie licząc nieco ponad dwuletniej przygody 31-latka w Korei Południowej, w Polsce występuje już od dekady. Łącznie w tym czasie rozegrał 257 spotkań, strzelił 71 goli oraz dołożył 19 ostatnich podań. Patrząc na to, że póki co nigdzie się nie wybiera, to jeszcze będzie miał sporo szans, by poprawić swój dorobek.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama