Porażka Niemiec z Paragwajem wzbudziła w kraju naszych zachodnich sąsiadów dyskusję na temat przyszłości reprezentacji Niemiec. Jeden z jej byłych zawodników, Mats Hummels, twierdzi, że w niemieckiej kadrze nadszedł czas na poważne zmiany.
– Muszą zostać wyciągnięte konsekwencje. Mieliśmy Euro i Ligę Narodów u siebie, teraz mistrzostwa świata w poszerzonej formie. Z perspektywy czasu, zbyt łagodnie oceniamy ostatnie mistrzostwa Europy. Ostatnie dwa turnieje były rozczarowujące. Trzeba się tym zająć. Zarówno na poziomie trenera jak i federacji. Trzeba przynajmniej o tym rozmawiać, nie ma innego wyjścia – mówił Hummels na antenie MagentaTV.
Hummels grzmi po porażce Niemiec. „Trzeba podjąć decyzje”
Spora część krytyki skupia się na selekcjonerze Julianie Nagelsmannie, Hummels zwrócił jednak uwagę, że odpowiedzialność za wynik ponoszą również piłkarze. Wskazał też, że dla niektórych z nich czas gry w kadrze dobiega końca.
– Jeśli chodzi o zawodników, wyobrażam sobie, że niektórzy z nich zrezygnują z gry w kadrze z własnej woli. Uważam, że trzeba podjąć decyzje dotyczące piłkarzy, którzy mają około trzydzieści lat, ale za soba już kilka dużych turniejów i szansę na osiągnięcie dobrych wyników, a którym się to nie udało. Być może to też trzeba omówić – stwierdził były reprezentant Niemiec.
Rewolucja kadrowa jest zdaniem byłego piłkarza nieunikniona, jeśli Niemcy chcą przerwać ostatnią kiepską passę na wielkich turniejach.
– To nie przypadek, że Niemcy nie rozegrały ani jednego udanego turnieju od Euro 2016. Mówimy o dekadzie! A to zaczyna się przede wszystkim od zawodników, bo w międzyczasie mieliśmy kilku różnych trenerów. Spodziewam się, że niektórzy z nich sami powiedzą, że nie będą kontynuować gry w reprezentacji. Ale spodziewam się również, że obecny, a może nowy selekcjoner będzie musiał podjąć kilka trudnych decyzji – uważa Mats Hummels.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix