Iran, żeby awansować do następnej fazy musiał liczyć na korzystny dla siebie wynik w meczu Algierii z Austrią. W kraju mieli dość ciekawy sposób na to, by zmotywować piłkarzy z Afryki do zwycięstwa. A jednak, mimo ich starań padł remis, który oznacza, że obie reprezentacje grają dalej, a zespół prowadzony przez Amira Ghalenoeiego wraca do domu. W mediach nie brakuje komentarzy przede wszystkim odnoszących się do trudnych warunków, w jakich musieli funkcjonować Irańczycy.
Iran, żeby znaleźć się w fazie pucharowej potrzebował zwycięstwa obojętnie którego zespołu. Tylko remis sprawiał, że żegna się z turniejem. W azjatyckim kraju bardziej liczono na wygraną Algierii i nawet z tego względu wystosowano specjalny apel. W publicznej telewizji powołano się na wyznawanie wspólnej wiary i tych samych wartości, prosząc, by piłkarze z Afryki zagrali najlepiej jak potrafią i pokonali Austriaków.
🇮🇷🇩🇿 Iran’s state TV aired a segment in Arabic asking Algeria to help a “fellow muslim brotherly nation” a favor and defeat Austria.
If Algeria wins today, Iran will qualify for the next round of FIFA World Cup
The fate of “ummah” depends on this game pic.twitter.com/7x0UqnmKCN
— Throwback Iran (@Tarikh_Eran) June 27, 2026
„Zrobili wszystko, by nas wyrzucić”. Piłkarz Iranu zły po odpadnięciu z mundialu
Jednym z pierwszych przedstawicieli reprezentacji Iranu, który zabrał głos po pożegnaniu się z turniejem jest piłkarz Ramin Rezaian, występujący w rodzimym Esteghal. Jest niezadowolony i twierdzi, że według niego zrobiono wszystko, by jego kadra jak najszybciej odpadła z mundialu. Podziękował też Meksykowi za ugoszczenie Irańczyków, deklarując, że to właśnie tej reprezentacji będzie kibicował w dalszej części mundialu.
– Zrobili wszystko, co mogli, aby wyrzucić Iran. Zrobili wszystko, co mogli, aby wyrzucić Iran – skwitował piłkarz w swoich mediach społecznościowych.
Z kolei irańscy kibice dziękują swoim zawodnikom za dobrą postawę na całych mistrzostwach, przy czym nie zostawiają suchej nitki na działaniach FIFA oraz organizatorów turnieju.
– Team Melli miał wszelkie możliwości, by awansować, jednak został zmuszony do rywalizacji w warunkach, które wydawały się niesprawiedliwe, niespójne i nieprofesjonalne. Pomiędzy wątpliwym sędziowaniem, kontrowersyjnymi decyzjami VAR oraz przeszkodami stawianymi na ich drodze, trudno mi patrzeć na ten turniej z takim samym szacunkiem do FIFA, jaki kiedyś miałem.
– Dla wielu fanów FIFA nie sprawia już wrażenia organizacji oddanej wyłącznie piłce nożnej, lecz takiej, którą kierują polityka, faworyzowanie wybranych i własny interes. To, co powinno być najbardziej szanowaną instytucją sportową na świecie, coraz częściej wydaje się skorumpowane, nieprofesjonalne i oderwane od kibiców, którzy nadają temu sportowi jego duszę – napisał jeden z kibiców.
Jeszcze przed poznaniem ostatecznego wyniku głos na konferencji prasowej zabrał selekcjoner Iranu. Amir Ghalenoei był dumny z postawy swoich podopiecznych, a także wystosował specjalny apel do FIFA.
– Moim zawodnikom i drużynie chcę powiedzieć, że jestem z nich dumny. To, co zrobili ci młodzi ludzie, powinno zapisać się w historii, ponieważ gospodarze potraktowali nas bardzo niesprawiedliwie. Może Bóg wystawia mnie na próbę? Pomimo wszystkich tych problemów, udało nam się dobrze zaprezentować, a świat jest dumny z Irańczyków i naszej drużyny. Apeluję do FIFA: nie pozwólcie, aby gospodarze traktowali zawodników i drużyny w ten sam sposób na przyszłych mistrzostwach świata.
Iran pożegnał się z mistrzostwami z trzema punktami na koncie i jest jedynym zespołem, który odpadł bez porażki na koncie. Z grupy G dalej grają Egipt oraz Belgia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix