Nico Paz i letnia saga transferowa z nim związana błyskawicznie dobiegła końca. Trwała ona dużo krócej od tej z Kylianem Mbappe i Realem Madryt. Choć Królewscy zdecydowali się odkupić „za grosze” argentyńskiego playmakera, to postanowili zachować nad nim kontrolę, mimo że nie zagra on dla Realu w sezonie 2026/27. Dogadano nowe warunki umowy, w ramach których młoda gwiazda pozostanie w Serie A.
Como i Nico Paz dalej w tandemie – to postanowione
Como w ostatnim sezonie ligi włoskiej zajęło czwarte miejsce w tabeli. Oznaczało to historyczny awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów, co składało się na najlepsze rozgrywki w historii klubu, jeśli pamiętamy też o półfinale Coppa Italia.
Nico Paz był kluczowym zawodnikiem Larianich. We wszystkich rozgrywkach zanotował 13 bramek i siedem asyst. Trudno wyobrazić sobie drużynę Cesca Fabregasa bez niego. Jak informuje Fabrizio Romano, Como zapłaci 60 milionów euro Realowi Madryt – Argentyńczyk, syn uczestnika MŚ 1998 Pablo Paza, stanie się tym samym najdroższym zakupem w historii klubu.
🚨🔵⚪️ EXCLUSIVE: Como agree deal with Real Madrid to BUY Nico Páz on permanent move, here we go! 💣🇦🇷
Agreement reached as Como will re-buy Nico Páz from Real Madrid.
Nico wanted to stay at Como.
ℹ️ Real Madrid will keep control on Nico and mantain BUY BACK CLAUSE. ⚪️🫱🏻🫲🏼 pic.twitter.com/1CvwZ194Tk
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 26, 2026
Tym samym reprezentant kraju i jedna z największych gwiazd Serie A ponownie będzie w formalnym posiadaniu przez klub z Lombardii.
Latem 2024 Como zdecydowało się kupić Paza za 6 milionów euro, wraz zawarciem korzystnych dla Realu Madryt klauzul. Teraz wydarzyło się podobnie, choć najpierw klub z Hiszpanii wydał tego lata 10 milionów euro w ramach umowy. Królewscy po ponownej sprzedaży będą mieli klauzulę odkupu w wysokości 80 milionów euro, o czym poinformowała choćby La Gazzetta dello Sport. Jeśli inny klub będzie chciał zakupić zawodnika, Real otrzyma połowę kwoty ze sprzedaży.
Mówi się też, że 21-latek nie widzi się obecnie w zespole Jose Mourinho i „czeka na lepszy moment” na powrót do stolicy Hiszpanii. W Madrycie jest świadomość skali talentu piłkarza, stąd też klub formalnie po raz kolejny chciał i będzie mieć opcję odkupu. Plotki łączące Paza z Interem Mediolan były za to w większości mrzonkami, które napędzano głównie z uwagi na zdjęcia ze spotkań jednego z działaczy i legendy klubu Javiera Zanettiego z ojcem piłkarza. Obydwaj znają się z lat kariery piłkarskiej.
🚨🔵⚪️ Como will buy Nico Páz for €60m 𝐯𝐚𝐥𝐮𝐚𝐭𝐢𝐨𝐧 from Real Madrid but including a heavy sell-on clause, NOT €60m fee — and buy back clause too.
Cesc Fabregas and Mirwan Suwarso, crucial again in the last 24h to get it done — also with Nico’s approval.
All done. ✅🇦🇷 pic.twitter.com/sK9OD5BLIm
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 26, 2026
Włoskie media podchwyciły temat i próbowały działać w ramach narracji, że jest on celem numer jeden klubu. Prawda jest jednak taka, że bardzo wielu kibiców od pewnego momentu nie chciało już wierzyć w takie zapewnienia. Choćby dlatego, że kilka dni wcześniej, na ostatniej prostej, Inter wypuścił z rąk kolejny w ostatnich latach „dopięty transfer”. Tym razem padło na Marco Palestrę, który trafi do Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso.
Real Madryt z kolei planuje tego lata ściągnąć wielu piłkarzy klasy światowej. Ogłoszono już przybycie Marca Cucurelli, Ibrahimy Konate oraz Bernardo Silvy. Niedługo do tej listy powinien też dołączyć Denzel Dumfries. Wszystko to po kolejnych wygranych wyborach na prezesa Realu Madryt przez Florentino Pereza. Warto jednak przypomnieć, że jego rywal, a więc Enrique Riquelme, otrzymał aż 35 procent głosów socios.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix