2. Kolejka

Portugalia

5
-
0
Zakończone

Uzbekistan

Cristiano Ronaldo 6"
Nuno Mendes 17"
Cristiano Ronaldo 39"
Abduvohid Nematov 60"
Rafael Leão 87"

Szok – Ronaldo strzela, współpracuje i oddaje wolnego!

Jakub Radomski

23 czerwca 2026, 21:02 • 5 min czytania 47

Reklama
Szok – Ronaldo strzela, współpracuje i oddaje wolnego!

Stało się! Skreślany przez wiele osób 41-letni Cristiano Ronaldo, który według ekspertów powinien usiąść na ławce, strzelił dwa gole Uzbekistanowi. I zaroiło się od rekordów – Portugalczyk, dzięki swojemu wyczynowi, zrównał się m. in. z Grzegorzem Latą (obaj mają po 10 goli na mundialach). Portugalia zagrała dużo lepiej i już po 39 minutach było 3:0, a ostatecznie wygrała 5:0. Ronaldo też był inny: współpracował z resztą drużyny, a jedna z bramek padła, gdy oddał piłkę koledze. Warto jednak mieć cały czas w głowie, jak słabiutkiego Portugalia miała dziś przeciwnika. W kolejnych meczach poprzeczka powędruje mocno do góry. 

Reklama

Ulga. Wielka. Olbrzymia. A dopiero później radość. Było to widać, w tej kolejności, gdy w szóstej minucie Joao Cancelo w swoim stylu minął na prawej stronie dwóch rywali, idealnie dograł w pole karne, a tam świetnie na krótkim słupku odnalazł się Cristiano Ronaldo i trafił do siatki.

Wreszcie. Po czterech spotkaniach, w których nie potrafił zdobyć bramki, a w jednym nawet wyleciał z boiska. W sytuacji, gdy na całym świecie dominowały opinie, że nie zasługuje na miejsce w pierwszym składzie reprezentacji Portugalii. Krytyka była olbrzymia, a przecież on, Cristiano Ronaldo, jest obiektywnie drugim najlepszym piłkarzem XXI wieku.

Reklama

Ale wreszcie strzelił. I przy okazji został pierwszym piłkarzem w historii, który trafił do siatki na szóstym kolejnym mundialu:

Cristiano Ronaldo szybko zdobył pierwszego gola na mundialu. A później oddał piłkę koledze

Portugalia grała z Uzbekistanem, absolutnym debiutantem, a Ronaldo mierzył się z dwoma zawodnikami, którzy podziwiali go jako 13-latkowie. W 2009 roku Ronaldo, będący już od kilku lat wielką gwiazdą, odwiedził Taszkent i odbył zajęcia z chłopcami z akademii klubu Bunyodkor. Byli wtedy wśród nich 13-letni wówczas Rustam Aszurmatow i Dostonbek Hamdamow.

Reklama

Dziś Aszurmatow wyszedł w pierwszym składzie, jako pół-lewy środkowy obrońca i w 38. minucie zachował się fatalnie. W zasadzie nawet nie atakował Cristiano, nie próbował zatrzymał wślizgiem jego strzału, a Ronaldo z wielką łatwością wykończył akcję po podaniu Bruno Fernandesa. To był jego drugi gol w tym spotkaniu, a Portugalia prowadziła już 3:0.

Było po meczu. Choć w zasadzie było już wcześniej, po drugiej bramce, która padła z zaskoczenia. Portugalia miała rzut wolny tuż przed polem karnym. Do piłki – oczywiście – podszedł Ronaldo, według liczb jeden z najbardziej przereklamowanych wykonawców rzutów wolnych ze światowej czołówki. Niby przylgnęła do niego łatka, że potrafi uderzyć, ale dane pokazywały, że bardzo często trafia np. w mur. Wszyscy byli przekonani, że to Ronaldo odda strzał. Podszedł do niego Bruno Fernandes, chwilę porozmawiali, ale pomocnik Manchesteru United odszedł od piłki. Zostali Cristiano i lewonożny Nuno Mendes. Niby pozycja była lepsza dla lewonożnego gracza, ale żeby Ronaldo oddał komuś piłkę?

Reklama

Bez jaj.

A on jednak to zrobił. Uzbecy ustawili się pod uderzenie Cristiano i Mendesowi było łatwiej trafić do siatki. Ronaldo tylko odwrócił się w stronę ławki i pokazał na głowę. Przechytrzyli rywala. 

Reklama

Pamiętajmy, że to tylko Uzbekistan. Teraz Portugalia będzie mieć coraz mocniejszych rywali

Ronaldo w pierwszej połowie miał cztery okazje. Dwie wykorzystał. Uzbekistan w defensywie grał na poziomie Huraganu Wołomin, choć prowadzi ich były fantastyczny obrońca, Fabio Cannavaro. Co oni odwalili przy tym czwartym golu dla Portugalii, już w drugiej połowie? Przecież to była komedia pomyłek, po rożnym dla Portugalii. Zawodnicy z Azji wydawali się też stremowani, przestraszeni. Dopiero po mniej więcej 20 minutach próbowali ruszać do przodu i nawet zdobyli piękną bramkę, ale ta została odwołana – słusznie – bo faulowany był Joao Cancelo.

W drugiej połowie mecz był toczony w wolniejszym tempie. Portugalia znów zaskoczyła przy rzucie wolnym – tym razem był z około 35 metrów. Ronaldo przy piłce, długi rozbieg, ale… nie strzelił, tylko zaczął biec w stronę bramki rywala. I dostał podanie w idealnym momencie, ale nie zdołał z kilku metrów pokonać bramkarza. Pamiętajmy, że za stałe fragmenty gry w sztabie Portugalczyków odpowiada Austin MacPhee, specjalista cieszący się dużą renomą i znany m. in. z pracy w Aston Villi. Uzbekistan natomiast próbował coś zdziałać, ale brakowało mu piłkarskich argumentów. Kompromitował się ich bramkarz, Abduwohid Nematow. Pod koniec meczu zespół z Azji dostał jeszcze piątego gola, którego strzelił Rafael Leao.

Reklama

Dublet Ronaldo na pewno spowoduje, że dyskusje o tym, czy powinien grać w pierwszym składzie, znikną. Najwięksi krytycy usuną się w cień, trener Roberto Martinez zyska argumenty, że robi słusznie, a i sama atmosfera w zespole ulegnie poprawie. Tyle że Portugalia w kolejnych meczach będzie teraz grać z coraz lepszymi ekipami. Z Kolumbią, która wydaje się lekko przeszacowana, będzie faworytem, ale w fazie pucharowej, według drabinki, w 1/16 finału pewnie trafi na kogoś z trzeciego miejsca, w 1/8 finału – być może na Szwajcarię albo na Kanadę, a w ćwierćfinale może zagrać z Argentyną z genialnym Leo Messim.

To byłby mecz, który zelektryzowałby cały świat.

Pytanie tylko – czy Cristiano, który błyszczy ze słabiutkim Uzbekistanem, jest w stanie trafiać do siatki przeciwko najlepszym drużynom świata, które nie zostawią mu tyle miejsca? I czy za kilka dni nie wrócimy do narracji, że może jednak lepiej by było, gdyby usiadł na ławce?

Teraz media zdominuje euforia, ale warto mieć w głowie, z kim dzisiaj ta Portugalia grała.

Reklama

Ocena atrakcyjności spotkania – 4/6

6
Costa
6
Mendes
1
5
Veiga
yellow-card
6
Dias
6
Cancelo
1
6
Vitinha
7
Neves
5
Felix
6
Fernandes
1
4
Neto
8 +
Ronaldo
2
Jalal Jayed 4

Zmiany:

icon-swap
Nelson Semedo
6
Joao Cancelo
icon-swap
Chico Conceicao
5
Pedro Neto
icon-swap
Trincao
5
Joao Felix
icon-swap
Bernardo Silva
Joao Neves
icon-swap
Rafael Leao
Vitinha
1

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix.pl 

47 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
wtorek, 23 czerwca 2026 19:00
Sędzia:
Jalal Jayed

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”

Michał Kołkowski
0
Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”