Nowy trener już w Szczecinie. Trzyletni kontrakt

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

23 czerwca 2026, 14:44 • 2 min czytania 12

Reklama
Nowy trener już w Szczecinie. Trzyletni kontrakt

To była szybka akcja Portowców. Alex Haditaghi i spółka najpierw pożegnali Thomasa Thomasberga, a już dzień później prezentują światu Oscara Garcię, który zastąpi Duńczyka w roli trenera Pogoni Szczecin. 53-latek związał się z polskim klubem trzyletnim kontraktem.

Reklama

Szukaliśmy trenera z doświadczeniem na najwyższym poziomie, silnym charakterem, pasją do rozwoju zawodników oraz zaangażowaniem w atrakcyjną, ofensywną grę. Oscar posiada wszystkie te cechy, a nawet więcej. Jego zdolności przywódcze, doświadczenie i wiedza piłkarska będą nieocenione w dalszym budowaniu klubu zdolnego do walki o trofea i godnego reprezentowania Szczecina zarówno w kraju, jak i w Europie – komentuje Alex Haditaghi w komunikacie klubu.

Pogoń Szczecin ma już nowego trenera. Pokaźne CV

Trener Garcia wnosi do Ekstraklasy spore doświadczenie poparte bogatym CV. Dopiero co trenował Ajax Amsterdam, nawet jeśli tylko przejściowo. Role pierwszego szkoleniowca pełnił też we Francji (Stade Reims, Saint-Etienne), Anglii (Brighton, na krótko Watford) czy Hiszpanii (tu młodzieżówka Barcelony i Celta Vigo). Na swoim koncie ma też dwa tytuły mistrza Austrii i trofeum za mistrzostwo Izraela. Dwukrotnie wygrywał też w Pucharze Austrii prowadząc RB Salzburg.

Teraz postanowił wpaść do Ekstraklasy, gdzie bez wątpienia zrobi wszystko, by jakieś trofeum wygrać także z Pogonią. Historia uczy, że to nie jest takie łatwe, ale może właśnie Garcia zapisze się złotymi zgłoskami w kartach historii klubu ze Szczecina?

Reklama

Fot. Newspix

12 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama