Trzęsienie ziemi w Pogoni. Zaskakujące wieści!

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

22 czerwca 2026, 16:09 • 2 min czytania 23

Reklama
Trzęsienie ziemi w Pogoni. Zaskakujące wieści!

Alex Haditaghi potrafi zaskakiwać, ale tym razem mógł przejść samego siebie. Pogoń Szczecin u progu przygotowań rozstaje się z trenerem, o czym właściciel Portowców poinformował dziś w mediach społecznościowych.

Reklama

Dziś podjąłem trudną decyzję o zwolnieniu Thomasa Thomasberga z obowiązków głównego trenera Pogoni Szczecin. Chcę szczerze podziękować Thomasowi za jego kadencję, profesjonalizm i zaangażowanie podczas pobytu w naszym klubie. Pracował ciężko, reprezentował Pogoń z szacunkiem, a my życzymy mu jak najlepiej w kolejnym rozdziale jego kariery – pisze Haditaghi.

Thomas Thomasberg odchodzi z Pogoni Szczecin

Ta decyzja została podjęta w najlepszym interesie klubu, gdy kontynuujemy marsz naprzód z naszą wizją i ambicjami dla Pogoni Szczecin. Mamy nadzieję ogłosić nazwisko naszego nowego trenera w najbliższej przyszłości – informuje właściciel Pogoni.

Reklama

Trener Thomasberg poprowadził Pogoń w 26 meczach, z których wygrał ledwie jedenaście. Portowcy w ubiegłym sezonie zawiedli oczekiwania, ostatecznie finiszując w lidze na dziewiątym miejscu. Przez długi czas walczyli jednak o utrzymanie.

Duńczyk trafił do Szczecina z końcem września ubiegłego roku i podpisał z ekstraklasowym klubem kontrakt do końca czerwca 2028 roku. Teraz już wiemy, że umowy nie wypełni.

Fot. Newspix

Reklama
23 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama