Bardzo głośno w mediach omawiało się fakt, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente nie powołał do kadry żadnego zawodnika Realu Madryt. Pominięci zostali m.in. Dean Huijsen, Alvaro Careras czy Gonzalo Garcia. Wydawało się, że „Królewscy” zostali całkowicie pominięci przez szkoleniowca La Furia Roja. Teraz sytuacja może się jednak zmienić. Wszystko za sprawą kolejnego głośnego transferu przeprowadzanego przez madrycki klub.
Nowe porządki na Santiago Bernabeu
Po bardzo rozczarowującym sezonie 2025/2026, władze Realu Madryt zdecydowały się na przeprowadzenie zmian. Klub zupełnie zawiódł kibiców, a atmosfera wokół zespołu pozostawia wiele do życzenia. W mediach regularnie pojawiały sie infromacje o konfliktach w szatni, a kolejne przecieki tylko pogarszały sprawę. Szalę goryczy przelała bójka pomiędzy Aurelienem Tchouamenim a Federico Valverde.
Florentino Pérez, który niedawno ponownie wygrał wybory na prezesa klubu, postanowił działać zdecydowanie. Jedną z najważniejszych decyzji była zmiana na stanowisku trenera. Z zespołem pożegnał się Alvaro Arbeloa, a zastąpił go dobrze znany i lubiany w Madrycie, jedyny w swoim rodzaju Jose Mourinho. The Special One ma poukładać wszystkie elementy. Po przyjściu portugalskiego szkoleniowca w szatni w końcu będzie prawdziwy lider.
Ten lider postawił jednak jasne warunki. Ma otrzymać wzmocnienia, które są niezbędne do poprawy gry zespołu. Na wstępie w Madrycie rozpoczęto przebudowę linii defensywy. Do klubu mają dołączyć prawy obrońca mistrzów Włoch, Interu Mediolan – Denzel Dumfries, a także stoper Liverpoolu – Ibrahima Konate. Prawa obrona i środek dogadane, a więc pora na lewą flankę. Do zespołu prawdopodobnie dołączy lewy obrońca Chelsea – Marc Cucurella.
🚨💣 EXCLUSIVE: Real Madrid reach verbal agreement to sign Marc Cucurella from Chelsea, HERE WE GO!
Verbal agreement in place between all parties, player too — he’s the left back wanted by Mourinho. Details to follow.
Cucurella leaves #CFC and joins Madrid after World Cup. ⚪️🇪🇸 pic.twitter.com/kXRXWgADFm
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 14, 2026
Symboliczny ruch
Fabrizio Romano podał, że Real osiągnąl porozumienie z londyńskim klubem w sprawie obrońcy. Ponadto Królewscy uzgodnili także warunki z samym zainteresowanym. Transfer jest na ostatniej prostej, a ogłoszenie ma nastąpić po zakończeniu mistrzostw świata.
Potencjalne sprowadzenie Cucurelli ma nie tylko wymiar sportowy. W ostatnich miesiącach wielokrotnie zwracano uwagę na brak piłkarzy Realu w reprezentacji Hiszpanii, co dla wielu kibiców było sytuacją wręcz bezprecedensową. Transfer zawodnika Chelsea może stać się symbolem nowego otwarcia w Madrycie. Real nie tylko wzmacnia jedną z pozycji wymagających poprawy, ale również pozyskałby piłkarza posiadającego mocną pozycję w drużynie narodowej.
Na lewej obronie sytuacja w zespole nie wygląda wcale kolorowo. Jest Alvaro Careras, ale oprócz niego sytuacja nie wygląda zbyt kolorowo. Ferland Mendy jest ciągle kontuzjowany, a Fran Garcia nie prezentuje odpowiedniego poziomu.
Pożegnanie po latach
Cucurella żegna się z Chelsea po czterech sezonach. „The Blues” kupili go w 2022 roku z Brighton za kwotę 65,3 milionów euro. Według medialnych doniesień, Real ma wydać na Hiszpana nieco ponad 15 milionów mniej. W barwach londyńskiego zespołu Cucurella zagrał w 163 spotkaniach, w których zdobył 9 bramek i zaliczył 13 asyst.
Co ciekawe, lewy obrońca w przeszłości występował w FC Barcelona. W pierwszej drużynie zagrał jednak zaledwie jedno spotkanie w Pucharze Króla przeciwko Realowi Murcia.
Fot. 400mm.pl