Problemy z niższych lig. Włamywacze ukradli trzy stówy i proszek do prania

redakcja

Autor:redakcja

20 stycznia 2016, 18:30 • 2 min czytania

Reklama
Problemy z niższych lig. Włamywacze ukradli trzy stówy i proszek do prania

Kogo pięciokrotnie przepłacić – oto typowy problem klubu z Premier League. Jak sprzedać drogo, a potem w szrocie znaleźć perełkę z kartą na ręku – oto typowy problem większości klubów z Ekstraklasy. W niższych ligach polskich kłopoty są bardziej przyziemne: włam do budynku klubowego Pilicy Przedbórz przyniósł stratę między innymi trzech stów i proszku do prania.

Reklama

Brawurowa akcja włamywaczy rozpoczęła się od zamachu na okno. Śmiały plan się powiódł, okno zostało wybite. Potem rabusie wtarabanili się do środka, a tutaj rozpoczęli gromadzenie łupów: wśród nich znalazł się router, a także skarbonka z drobnymi kwotami płaconymi przez zawodników za spóźnienia, w której było około trzysta złotych. Najwyraźniej geniusze zła nie byli zadowoleni ze skoku, bo jeszcze na dokładkę odsypali sobie większość proszku do prania. Warto zwrócić uwagę, że w stylu największych klasyków złodziejskiego fachu pozostawili po sobie na miejscu zbrodni znak rozpoznawczy: w ich przypadku była to butelkę wódki stojąca na stole.

Tak sprawę skomentował Rafał Rabenda, prezes Pilicy: – W budynku nie było co ukraść, bo zimą z niego nie korzystamy, przenosimy się na halę i wszystkie cenniejsze rzeczy zabieramy ze sobą. Najśmieszniejsza jest sprawa z tym proszkiem: nie wzięli całego, tylko przesypywali w coś, a ścieżka proszku prowadziła od miejsca gdzie stał aż do wyjścia. Jeszcze się okazało, że zabrali dwie stare, zniszczone piłki, więc chyba miłośnicy futbolu. Tylko trochę szyby szkoda i trzech stówek, bo to były pieniądze chłopaków, które na koniec sezonu miały być przeznaczone na wspólny cel.

Policja prowadzi postępowanie i mamy nadzieję, że CSI z Przedborza da radę rozwikłać tę frapującą sprawę – sądząc jednak po pozostawionym znaku rozpoznawczym niewykluczone, że skradziona kwota jest nie odzyskania, została już upłynniona.

Fot. Facebook

Reklama

 

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Cracovio, ogarnij napastnika! Bartosz Grzelak po raz pierwszy nie zremisował

Kacper Korpak
5
Cracovio, ogarnij napastnika! Bartosz Grzelak po raz pierwszy nie zremisował

Weszło

Reklama