Bayer Leverkusen znalazł odpowiedź na swoje problemy. Mowa o liczbie mnogiej z prostej przyczyny. Nie było łatwo Aptekarzom znaleźć nowego trenera. W końcu to się jednak udało. Mistrza Niemiec sprzed dwóch lat poprowadzi dość zaskakujący kandydat – Carles Martinez Novell. Do niedawna trenował on w Ligue 1. Jego wyniki mogą sugerować, że Aptekarze trafili w dziesiątkę.
Carles Martinez Novell zastępcą Kaspera Hjulmanda
Jego kariera trenerska nie ma zbyt bogatego CV. Oprócz szkolenia młodzieży w akademii obydwu znanych barcelońskich drużyn, prowadził drużynę Kuwejtu do lat 20. Następnie przejął klub z południa Francji – Tuluzę. Był poniekąd beneficjentem liczbowego podejścia do zespołu, a wcześniej dorastał jako asystent u trenera Philippe’a Montaniera.
Klub wiedział komu zaufać. W Lidze Europy 2023/24 Hiszpan dotarł do fazy pucharowej, po drodze wygrywając jeden z meczów z Liverpoolem, prowadzony jeszcze przez Jurgena Kloppa. Uwielbiane w Tuluzie podejście do futbolu w stylu moneyball przyniosło skutek w postaci sprzedaży choćby Thijsa Dallingi do Bologni za 15 milionów euro czy Logana Costy za 18 milionów do Villarrealu. Bardzo na rękę była narzucana mu polityka, w której miał też stawiać nacisk na wychowanków.
Carles Martinez Novell signs as Werkself head coach until 2028! ✍️ pic.twitter.com/C4QIKJooGy
— Bayer 04 Leverkusen (@bayer04_en) June 4, 2026
Hiszpan nie przebywał jednak długo na bezrobociu. Po trzech sezonach i 120 meczach w roli trenera francuskiej drużyny, bez pracy był jedynie przez miesiąc. 42-letni szkoleniowiec pochodzący z Katalonii łączony był w ostatnim czasie z posadą w Osasunie czy Gironie, ale po spadku drugiej z drużyny, notowania w tym kontekście spadły. Padło na Niemcy, gdzie idealnie wpasuje się w formację 3-4-3, której używają od dłuższego czasu Aptekarze. Martinez Novell podpisał dwuletnią umowę.
Bayer Leverkusen potrzebował trochę czasu na wybór trenera
Leverkusen po wielu perypetiach w ostatnich tygodniach w końcu dopięło temat. Wcześniej przypominało to co nieco sagę Bayernu z lata 2023 roku. Vincent Kompany nie był początkowo nawet opcją B czy C, a bardziej E, F. Tutaj, w skali proporcji, było podobnie. Leverkusen chciało zatrudnić choćby Andoniego Iraolę, a także Filipe Luisa.
🚨EXCL | Leverkusen wanted to appoint Filipe Luis and negotiations were advanced as revealed.
The problem: Luis only holds the CONMEBOL coaching licence, not the UEFA Pro Licence. Leverkusen were in contact with UEFA to find a solution, but the process took time. Luis did not… pic.twitter.com/IhGvPhaH7i
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) June 2, 2026
Bask i jego negocjacje kontraktowe to swego rodzaju skakanie z kwiatka na kwiatek – miała być ekipa Crystal Palace, później Milan, następnie dopinano umowę w Leverkusen. Wkrótce skończy się podpisaniem umowy na Anfield z Liverpoolem. Filipe Luis to droższa zabawa. Nie ma on odpowiedniej licencji trenerskiej i w związku z tym klub musiałby płacić kary – coś w stylu Willa Stilla w Ligue 1.
Padło więc na Martineza Novella, który od 1 lipca zastąpi Kaspera Hjulmanda. Duński szkoleniowiec niejako uratował sezon po fatalnym początku za Erika ten Haga. Choć nie udało się zakwalifikować do Ligi Mistrzów – Aptekarze zajęli szóste miejsce w lidze, ze stratą trzech oczek do TOP 4. Oznacza to więc fazę ligową Ligi Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix