SC Paderborn w rewanżowym barażu o Bundesligę oddał 39 (!) strzałów, VfL Wolfsburg – tylko sześć, z czego większość w rozpaczliwej końcówce dogrywki. Gospodarzom potrzebne było dodatkowe 30 minut, ale zdołali pokonać 2:1 grający od 14. minuty w osłabieniu zespół Kamila Grabary i sensacyjnie awansować do Bundesligi. Skompromitowany Wolfsburg spada z niej pierwszy raz w historii. Bohaterem Paderborn został Laurin Curda, który w setnej minucie zdobył decydującą bramkę.
11 czerwca 1997 roku VfL Wolfsburg świętował pierwszy w historii awans do Bundesligi. Smaku spadku dotychczas nie znał, z niemiecką elitą nie żegnał się jeszcze nigdy.
Paderborn do Bundesligi awansował wcześniej dwukrotnie. Za każdym razem zajmował w niej ostatnie miejsce.
Wartość zawodników z kadry zasilanego pieniędzmi z koncernu Volkswagena Wolfsburga wynosiła 234 mln euro. Wartość wszystkich piłkarzy Paderborn – 40 mln euro.
Gracze VfL łącznie mieli na swoim koncie ponad 500 spotkań w Bundeslidze, piłkarze Paderbornu – ani jednego.
Na papierze to był klasyczny pojedynek Dawida z Goliatem. Nawet jeśli Goliat w ostatnim czasie mocno podupadł, faworyt był jeden i zdecydowany.
Wymarzony początek Wolfsburga
W pierwszym spotkaniu znacznie lepsze wrażenie sprawiła ekipa Kamila Grabary, stworzyła sobie więcej sytuacji, a co ważne – nie dopuszczała rywala pod własną bramkę. Tylko że nie potrafiła udokumentować tego golem i do Paderbornu jechała zaledwie z remisem 0:0.
Wszystko miało rozstrzygnąć się w rewanżu. W nim fani Wolfsburga szybko odetchnęli z ulgą.
Już w 3. minucie ich ulubieńcy objęli prowadzenie. Gracze Dietera Heckinga długo rozgrywali piłkę na własnej połowie, trochę uśpili rywala, a potem prostymi środkami rozmontowali jego obronę. Długą piłkę do Daghima zagrał Koulierakis, ten wyprzedził obrońcę i spod linii końcowej zagrał wsteczne podanie do Dzenana Pejcinovicia.
Napastnik Wolfsburga uderzył znakomicie – spokojnie, wewnętrzną częścią stopy, precyzyjne, plasowane uderzenie trafiło do bramki tuż przy słupku.
Wolfsburg prowadził 1:0. Wszystko zmierzało w spodziewanym kierunku.
Wolfsburg bliżej pozostania w Bundeslidze! 🔥
Pejčinović trafia do siatki już w 3. minucie! Paderborn musi gonić wynik.
Mecz trwa na antenie Eleven Sports 1 📺🎙️ #BundesTAK pic.twitter.com/hfLyTrTBDS
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 25, 2026
Czerwona kartka Maehle
Ale to były tylko miłe złego początki. W 11. minucie Joakim Maehle – jeden z najbardziej doświadczonych i najlepszych piłkarzy VfL – dostał żółtą kartkę za odkopnięcie piłki poza boiskiem. W 14. minucie – stracił piłkę w kontrataku i zupełnie niepotrzebnie ostrym wślizgiem zaatakował przeciwnika.
Efekt? Druga żółta kartka i nim minął kwadrans Wolfsburg musiał radzić sobie w dziesięciu.
Gracze Heckinga musieli się cofnąć, a przewaga Paderbornu rosła z każdą chwilą. W 35. minucie Grabara obronił pierwszy groźny strzał z półwoleja. Chwilę później nie miał już nic do powiedzenia.
Gospodarzom wiele do zdobycia wyrównującej bramki nie trzeba było. Z rzutu z autu daleko wrzucili piłkę w szesnastkę, głową przedłużył ją Calvin Brackelmann, a Filip Bilbija strzałem głową umieścił w bramce.
Wynik brzmiał 1:1, a drugoligowiec grał ze świadomością, że do końca meczu będzie miał przewagę liczebną.
Paderborn odpowiada! 🔥⚽
Filip Bilbija doprowadza do wyrównania, a sytuacja Wolfsburga robi się naprawdę trudna 😳
„Wilki” grają już w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Joakima Maehle 🟥 #BundesTAK pic.twitter.com/E2o68Ewvnb
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 25, 2026
Przygniatająca przewaga Paderbornu
W kolejnych minutach przewaga gospodarzy tylko rosła. Przed przerwą mieli 74% posiadania piłki, oddali też 12 strzałów, w tym cztery celne. Wolfsburg – tylko ten jeden z trzeciej minuty.
Tuż przed przerwą Grabara poradził sobie jeszcze z trudnym strzałem Laurina Curdy, a chwilę po zmianie stron uratowali go koledzy z zespołu. W 49. minucie dwukrotnie wybijali lecącą do jego bramki piłkę.
Oblężenie bramki Grabary trwało w najlepsze. Po godzinie gry w słupek trafił Sebastian Klaas, w doliczonym czasie – to samo zrobił Sven Michel. Decydujący gol wisiał w powietrzu, a Wolfsburg ratowały centymetry. Wilki nie tyle stąpały po linie, co wisiały już nad przepaścią, trzymając się krawędzi końcami palców.
Po 90 minutach gry statystyki prezentowały się następująco:
- xG: 3,12 – 0,17,
- Strzały: 31 – 2,
- Strzały celne: 8 – 1.
Ale najważniejsza statystyka mówiła, że wynik to wciąż 1:1. I że potrzebna jest dogrywka.
VfL Wolfsburg spada z Bundesligi!
Tylko że w tym meczu nie było już więcej zwrotów akcji. Paderborn szedł po swoje, w całym spotkaniu oddał blisko czterdzieści uderzeń i zasłużenie awansował do Bundesligi.
Decydująca akcja miała miejsce w setnej minucie, a gospodarze rozegrali ją tak, jak powinno się rozgrywać grę w przewadze. Skupili się na lewej stronie, by w ostatniej fazie akcji przerzucić piłkę na drugi koniec pola karnego do niepilnowanego Curdy. Ten mocnym uderzeniem nie dał szans Grabarze.
CURDAAAAAAAAAAA! 🤯🔥
Paderborn jest już tylko 20 minut od Bundesligi! ⚽🏆 #BundesTAK pic.twitter.com/UhZfMjzHZX
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 25, 2026
Wolfsburg w ostatnich minutach rzucił się do rozpaczliwego ataku, w polu karnym rywala meldował się nawet Grabara, ale to nie zdało się już na nic.
Ekipa z miasta Volkswagena w kompromitujący sposób spada z Bundesligi. To historyczna klęska zespołu Wolfsburga. A Paderborn, obok Schalke 04 i Elvesbergu, cieszy się z awansu do niemieckiej elity.
SC Paderborn – VfL Wolfsburg 2:1 (1:1, 1:1) – po dogrywce
- 0:1 – Pejcinović 3’
- 1:1 – Bilbija 38’
- 2:1 – Curda 100’