W PSG grają Rosjanin i Ukrainiec. „Dyskretne współistnienie”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

30 maja 2026, 11:35 • 2 min czytania 15

Reklama
W PSG grają Rosjanin i Ukrainiec. „Dyskretne współistnienie”

Bramkarzem PSG jest Rosjanin Matwiej Safonow i nikomu to specjalnie nie przeszkadza. We Francji stosunek do sportowców z Rosji jest nieco inny niż w Polsce. Ale w zespole z Paryża występuje też ukraiński obrońca, Ilja Zabarny, który ma wyrobione zdanie na temat Rosjan. Niedawno na treningu nie podali sobie rąk. Nienawidzą się, a może musieli tak się zachować? O ich relacjach na łamach serwisu Przegląd Sportowy Onet wypowiedział się francuski dziennikarz. 

Reklama

Safonow jest obecnie pierwszym bramkarzem PSG, ważną postacią. Jego pozycja w drużyna jest silniejsza niż ukraińskiego obrońcy. Zabarny nie ukrywa jednak, że ma konkretne zdanie na temat Rosjan i sportowców z tego kraju.

Ciągle trwa wojna, a ja nie mam żadnych relacji z Rosjanami. Muszę z nim współpracować na poziomie zawodowym w klubie, podczas treningów, ale tak długo, jak trwa wojna, zdecydowanie popieram wykluczenie Rosjan ze świata futbolu – powiedział jakiś czas temu Zabarny w rozmowie z mediami ze swojego kraju.

Rosjanin Matwiej Safonow i Ukrainiec Ilja Zabarny grają w PSG. Na treningu nie podali sobie rąk

Niedawno media obiegł filmik z treningu PSG, na którym doszło do spotkania kontrolnego. Safonow i Zabarny byli w przeciwnych drużynach. Przed meczem nie podali sobie rąk. Czyżby się nienawidzili? A może po prostu obaj mieli świadomość, że ten obrazek obejrzy cały świat, i stwierdzili, że przywitanie się mogłoby zostać źle odebrane na Ukrainie oraz przez rosyjską propagandę?

Reklama

We Francji postrzeganie tej rywalizacji między wschodnioeuropejskimi kolegami z drużyny jest znacznie mniej drażliwe niż na przykład w Polsce – mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet francuski dziennikarz Xavier Barret.
I dodaje: – Biorąc pod uwagę status każdego zawodnika PSG na boisku, gdyby dyskusja na ten temat się zaostrzyła, nie jest pewne, czy Zabarny odniósłby zwycięstwo, zwłaszcza że Safonow zdołał się tak mocno zadomowić. Ukraiński obrońca zdaje sobie z tego sprawę i nie może sobie pozwolić na taką porażkę. To dyskretne współistnienie leży w interesie wszystkich.
Reklama

Fot. Newspix.pl 

15 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
13
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Liga Mistrzów

Reklama