Haaland pożegnał Guardiolę. „Nie przestawał uczyć”

Aleksander Rachwał

27 maja 2026, 21:46 • 2 min czytania 1

Reklama
Haaland pożegnał Guardiolę. „Nie przestawał uczyć”

Pep Guardiola po dziesięciu latach odchodzi z Manchesteru City. Został hucznie i pięknie pożegnany specjalną paradą, w której świętowano 20 zdobytych przez niego trofeów, w tym Carabao Cup i Puchar Anglii z tego roku. Duży udziałw sukcesach City miał Erling Haaland. Gwiazdor Obywateli skierował do słynnego hiszpańskiego trenera kilka ciepłych słów w uznaniu za jego pracę w klubie.

Reklama

Guardiola trafił do Manchester City latem 2016 roku, choć właściwie to już pół roku wcześniej gruchnęła taka wiadomość. Haaland miał okazję trenować pod okiem Hiszpana przez cztery sezony, odkąd przeniósł się do Anglii z Borussii Dortmund.

Erling Haaland podziękował Guardioli za współpracę. „Dozgonny zaszczyt”

Trener, który nigdy nie przestawał uczyć. To może brzmieć niedorzecznie, ale sprawiałeś, że wielkość wydawała się normalna. Nawet po hat-trickach, zwycięstwach i zdobytych trofeach, zawsze była kolejna kolejna, kolejne wyzwanie i kolejny poziom do osiągnięcia – napisał Norweg w mediach społecznościowych.

Ta mentalność zmieniło ten klub na zawsze i zmieniła także mnie. To był dozgonny zaszczyt pracować z najlepszym. Dziękuję za wszystko, szefie – zakończył wpis Haaland.

Reklama

Pod wodzą Guardioli Haaland rozegrał 198 meczów dla Manchesteru City. Strzelił w nich 162 gole i zanotował 30 asyst. Trzy razy na cztery próby zdobył w Premier League Złotego Buta. Tylko raz plany pokrzyżował mu Salah. Norweg bardzo nauczył się też pracy kombinacyjnej dla zespołu, rozgrywania piłki, zostawiania miejsca komuś na szpicy, gdy był często odcinany od podań w polu karnym.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama