Kosta Runjaić doceniony we Włoszech. Wkrótce otrzyma statuetkę

Marcin Ziółkowski

21 maja 2026, 15:04 • 3 min czytania 8

Reklama
Kosta Runjaić doceniony we Włoszech. Wkrótce otrzyma statuetkę

Włosi przyznali już nagrody dla piłkarza oraz trenera miesiąca, choć pozostał jeszcze jeden mecz ligowy w maju. Nie mniej jednak, warto zwrócić uwagę, że doceniony został człowiek, którego polscy kibice doskonale znają. Kosta Runjaić otrzyma wkrótce statuetkę z uwagi na jego wyniki w trwającym miesiącu w Serie A. To pierwsze tego typu wyróżnienie dla Niemca od początku pracy na Półwyspie Apenińskim, czyli od lipca 2024 roku.

Reklama

Szósta tego typu nagroda dla Niemca w karierze, ale pierwsza w Serie A

Gdy pracował w Polsce, wygrał z Legią dwa trofea. Sam został doceniony pięcioma statuetkami dla trenera miesiąca w Ekstraklasie. Teraz, Kosta Runjaić został doceniony we Włoszech. I choć z trzech meczów wygrał dwa, a w ostatniej kolejce przegrał z Cremonese to właśnie Niemiec otrzymał to dość prestiżowe wyróżnienie.

To o tyle zaskakujące, że w walce o Ligę Mistrzów Gian Piero Gasperini z Romy wygrał wszystkie spotkania, w dodatku jego zespół strzelił dziewięć goli i wygrał derby Rzymu. No, ale płakać z powodu docenienia dobrze znanego nam trenera przecież nie będziemy.

Reklama

Co by nie mówić, Runjaić zasłużył na docenienie swojej pracy w Serie A, bowiem wprowadził duży spokój do organizacji pracy Udinese. Jego zespół co prawda notuje raz na jakiś czas wpadki (tu: wspomniane Cremonese w 37. kolejce), ale usatbilizował zespół w środku tabeli i potrafi ogrywać dużo lepszych. Tylko w tym roku Runjaić pokonał Milan 3:0 na San Siro czy u siebie Romę 1:0. Drużyna z Bluenergy Stadium plasuje się obecnie na 10. miejscu.

Runjaić już teraz wymieniany jest jako jeden z elementów w letnim trenerskim dominie. Według Nicolo Schiry, były trener Legii Warszawa i Pogoni Szczecin to jeden z możliwych kandydatów do zastąpienia Maurizio Sarriego w Lazio. Doskonale znany z pracy w Napoli i Chelsea szkoleniowiec jest w zaawansowanych negocjacjach z Atalantą Bergamo, która dość szybko poddała się pożegnania Raffaele Palladino, jedengo z najbardziej uznanych trenerów włoskich młodego pokolenia.

Z kronikarskiego obowiązku – piłkarzem miesiąca w Serie A za maj został Lautaro Martinez. Argentyńczyk dodał do kolekcji w tym czasie dwa gole i dwie asysty.

Nie tylko Runjaić. Trenerzy rodem z Ekstraklasy to fachowcy

To nie pierwsze wyróżnienie w 2026 roku dla trenera, który ma za sobą przeszłość w Ekstraklasie. W Eredivisie doceniono pracę Johna van den Broma. Były opiekun Lecha Poznań, z którym dotarł w 2023 roku do ćwierćfinału Ligi Konferencji, został wybrany trenerem lutego w holenderskiej ekstraklasie.

Reklama

Trzeba przyznać, że fantastycznie sprawdził się w roli zastępcy Josepha Oostinga, bowiem przejął Twente Enschede na czternastym miejscu, a otarł się o eliminacje Ligi Mistrzów. Finalnie ekipa z De Grolsch Veste skończyła ligę na czwartym miejscu, punkt za NEC Nijmegen.

Warto tu dodać, że po dwóch mistrzostwach Polski z Lechem Poznań Niels Frederiksen jest kuszony przez Watford. Klub spod Londynu, wieloletni bywalec w angielskiej Premier League, ceni sobie jego warsztat i jest w zaawansowanych negocjacjach z duńskim szkoleniowcem. Ekstraklasa jest więc dobrym oknem wystawowym. To który fachowiec z polskich boisk jako następny wybierze się na podbój Europy?

Reklama

 

fot. Newspix

8 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama