Zamieszanie w Cracovii. Napastnik odmówił gry w rezerwach

Wojciech Piela

21 maja 2026, 11:01 • 2 min czytania 17

Reklama
Zamieszanie w Cracovii. Napastnik odmówił gry w rezerwach

Atmosfera w Cracovii przed ostatnią kolejką Ekstraklasy daleka jest od idealnej. Sporo zamieszania wywołał Jean Batoum, który po przesunięciu do zespołu rezerw odmówił występu w meczu trzecioligowej drużyny. Wszystko wskazuje na to, że jego przygoda z krakowskim klubem zakończy się już po sezonie.

Reklama

Kameruński napastnik trafił do Cracovii na początku lutego i początkowo wiązano z nim spore nadzieje. Klub liczył, że w przyszłości stanie się ważnym elementem ofensywy Pasów. Jeszcze pod koniec tego samego miesiąca zadebiutował w pierwszym zespole.

Napastnik odmówił gry w rezerwach. Zamieszanie w Cracovii

Rzeczywistość okazała się jednak rozczarowująca. 24-latek wystąpił w sześciu spotkaniach rundy wiosennej, ale nie zdołał przekonać do siebie sztabu szkoleniowego. Z czasem nowy trener Bartosz Grzelak całkowicie przestał na niego stawiać.

W efekcie Batoum został skierowany do rezerw Cracovii, które mierzyły się z Chełmianką Chełm. Zawodnik nie zaakceptował jednak tej decyzji i odmówił udziału w spotkaniu, nie pojawiając się na meczu.

Według informacji przekazanych przez Meczyki, klub ukarał piłkarza finansowo. Niewykluczone jednak, że konsekwencje będą poważniejsze. Coraz więcej wskazuje na to, że latem obie strony zakończą współpracę, mimo że kontrakt zawodnika obowiązuje aż do czerwca 2028 roku.

Reklama

Były gracz izraelskiego FC Ashdod ma być sfrustrowany brakiem zaufania ze strony szkoleniowca. Sytuacja wokół napastnika dodatkowo komplikuje i tak trudne położenie Cracovii.

Krakowianie wciąż nie mogą być pewni utrzymania w Ekstraklasie. Przed ostatnią kolejką zajmują 14. miejsce w tabeli i nadal muszą oglądać się za siebie. Kluczowe znaczenie będzie miał dla nich mecz z Koroną Kielce.

fot. Newspix

Reklama
17 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama