Nie czekali na finisz sezonu. Polak kończy wypożyczenie

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

14 maja 2026, 11:47 • 3 min czytania 8

Reklama
Nie czekali na finisz sezonu. Polak kończy wypożyczenie

Turecki nie zdecydował się na wykupienie reprezentanta Polski, a nawet skrócił wypożyczenie Polaka, który wróci do Włoch jeszcze przed zakończeniem sezonu. Przygoda 29-latka na tureckiej ziemi zamknęła się na zaledwie… 20 minutach. Już w debiucie doznał poważnej kontuzji i od tego czasu nie wrócił do kadry meczowej. Choć w międzyczasie zaliczył nieoficjalny występ w sparingu z młodzieżówką jego klubu.

Reklama

Turcy skrócili wypożyczenie Wieteski

Zeszłego lata Cagliari w drugim okienku z rzędu wypożyczyło Mateusza Wieteskę. Tym razem sześciokrotny reprezentant Polski trafił do Kocaelisporu. Podobnie jak PAOK Saloniki, klub z Izmitu miał możliwość wykupienia defensora po zakończeniu sezonu. Jednak tak jak Grecy, beniaminek ligi tureckiej nie zdecydował się skorzystać z tej opcji. Co więcej, Wieteska do Italii wraca jeszcze przed finiszem sezonu. Kilka dni przed ostatnią kolejką rozgrywek Super Lig Kocaelispor poinformował o skróceniu wypożyczenia Polaka.

Jego przygoda z Zielonymi Błyskawicami zamknęła się na zaledwie 22 minutach. Z marszu wskoczył do podstawowego składu, ale już w debiucie zerwał więzadło krzyżowe. Dopiero po 230 dniach wrócił na boisko. Podczas marcowej przerwy na kadrę zaliczył kwadrans w sparingu z drużyną do lat 19. Jego zespół wygrał to spotkanie 2:1. Do kadry meczowej trener Selcuk Inan go jednak nie przywrócił. Nie stworzył więc polskiego duetu z Karolem Linettym, który do Izmitu przeniósł się tuż po nabawieniu się przez rodaka urazu.

Reklama

„Polski” beniaminek

Linetty zaś w barwach Kocaelisporu rozegrał 1600 minut i zaliczył w tym czasie trzy asysty. Po raz ostatni udział przy bramce miał 18 kwietnia przeciwko Goztepe i to kilka minut po wejściu z ławki. Wywalczył rzut karny, która na gola na 1:1 zamienił Serdar Dursun. Na tureckiej ziemi Linetty zanotował 28 występów, z czego 20 w wyjściowym składzie. Ostatnio jednak trzy mecze przesiedział na ławce, tyle samo razy z niej wchodził, a jak już dwukrotnie znalazł się w podstawie, to rozgrywał tylko pierwszą połowę. Wraz z końcem tego sezonu jego umowa wygasa.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kocaelispor (@kocaelispor)

Byli piłkarze Biało-Czerwonych nie są jedynymi „polskimi” akcentami w zespole beniaminka. Na początku sezonu do Turcji przeniósł się Darko Churlinov, który przed rokiem błyszczał w Jagiellonii. Reprezentant Macedonii Północnej rozegrał 29 meczów, lecz tylko połowę w podstawowym składzie. Ostatni raz w wyjściowej jedenastce znalazł się 18 marca. Od tego czasu pięciokrotnie wchodził z ławki. Na boisku spędził 1300 minut i zdążył w tym czasie zaliczyć cztery asysty oraz zdobyć dwie bramki. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.

Reklama

Pierwszy od 16 lat sezon w tureckiej ekstraklasie Kocaelispor skończy w środku stawki, ale wakacje zawodnicy rozpoczną w słabej formie. Ostatnie 12 meczów Zielonych Błyskawic to tylko jedna wygrana – 1:0 i to po rzucie karnym. Poza tym podopieczni Inana ponieśli w tym czasie siedem porażek, w tym z trzecioligowcem w Pucharze Turcji. Gorzej w tym okresie punktuje tylko Antalyaspor, który otwiera strefę spadkową.

To właśnie wyjazdem do Antalyi Kocaelispor skończy zmagania w tym sezonie.

fot. Newspix

Reklama
8 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama