Turecki nie zdecydował się na wykupienie reprezentanta Polski, a nawet skrócił wypożyczenie Polaka, który wróci do Włoch jeszcze przed zakończeniem sezonu. Przygoda 29-latka na tureckiej ziemi zamknęła się na zaledwie… 20 minutach. Już w debiucie doznał poważnej kontuzji i od tego czasu nie wrócił do kadry meczowej. Choć w międzyczasie zaliczył nieoficjalny występ w sparingu z młodzieżówką jego klubu.
Turcy skrócili wypożyczenie Wieteski
Zeszłego lata Cagliari w drugim okienku z rzędu wypożyczyło Mateusza Wieteskę. Tym razem sześciokrotny reprezentant Polski trafił do Kocaelisporu. Podobnie jak PAOK Saloniki, klub z Izmitu miał możliwość wykupienia defensora po zakończeniu sezonu. Jednak tak jak Grecy, beniaminek ligi tureckiej nie zdecydował się skorzystać z tej opcji. Co więcej, Wieteska do Italii wraca jeszcze przed finiszem sezonu. Kilka dni przed ostatnią kolejką rozgrywek Super Lig Kocaelispor poinformował o skróceniu wypożyczenia Polaka.
Interrotto anticipatamente il prestito di Mateusz #Wieteska al #Kocaelispor. Il giocatore, nelle prossime ore, farà ritorno in quel di #Cagliari.
— Vincenzo Spennagallo (@vincspe) May 13, 2026
Jego przygoda z Zielonymi Błyskawicami zamknęła się na zaledwie 22 minutach. Z marszu wskoczył do podstawowego składu, ale już w debiucie zerwał więzadło krzyżowe. Dopiero po 230 dniach wrócił na boisko. Podczas marcowej przerwy na kadrę zaliczył kwadrans w sparingu z drużyną do lat 19. Jego zespół wygrał to spotkanie 2:1. Do kadry meczowej trener Selcuk Inan go jednak nie przywrócił. Nie stworzył więc polskiego duetu z Karolem Linettym, który do Izmitu przeniósł się tuż po nabawieniu się przez rodaka urazu.
„Polski” beniaminek
Linetty zaś w barwach Kocaelisporu rozegrał 1600 minut i zaliczył w tym czasie trzy asysty. Po raz ostatni udział przy bramce miał 18 kwietnia przeciwko Goztepe i to kilka minut po wejściu z ławki. Wywalczył rzut karny, która na gola na 1:1 zamienił Serdar Dursun. Na tureckiej ziemi Linetty zanotował 28 występów, z czego 20 w wyjściowym składzie. Ostatnio jednak trzy mecze przesiedział na ławce, tyle samo razy z niej wchodził, a jak już dwukrotnie znalazł się w podstawie, to rozgrywał tylko pierwszą połowę. Wraz z końcem tego sezonu jego umowa wygasa.
Wyświetl ten post na Instagramie
Byli piłkarze Biało-Czerwonych nie są jedynymi „polskimi” akcentami w zespole beniaminka. Na początku sezonu do Turcji przeniósł się Darko Churlinov, który przed rokiem błyszczał w Jagiellonii. Reprezentant Macedonii Północnej rozegrał 29 meczów, lecz tylko połowę w podstawowym składzie. Ostatni raz w wyjściowej jedenastce znalazł się 18 marca. Od tego czasu pięciokrotnie wchodził z ławki. Na boisku spędził 1300 minut i zdążył w tym czasie zaliczyć cztery asysty oraz zdobyć dwie bramki. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Pierwszy od 16 lat sezon w tureckiej ekstraklasie Kocaelispor skończy w środku stawki, ale wakacje zawodnicy rozpoczną w słabej formie. Ostatnie 12 meczów Zielonych Błyskawic to tylko jedna wygrana – 1:0 i to po rzucie karnym. Poza tym podopieczni Inana ponieśli w tym czasie siedem porażek, w tym z trzecioligowcem w Pucharze Turcji. Gorzej w tym okresie punktuje tylko Antalyaspor, który otwiera strefę spadkową.
To właśnie wyjazdem do Antalyi Kocaelispor skończy zmagania w tym sezonie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix