Trabzonspor pokonał na wyjeździe Genclerbirligi 2:1 i awansował do finału Pucharu Turcji. Bohaterem spotkania został wypożyczony z Besiktasu Ernest Muci, co już nikogo specjalnie nie dziwi. Były zawodnik Legii Warszawa w doliczonym czasie gry popisał się fenomenalnym uderzeniem, które zapewniło jego zespołowi awans.
Muci bohaterem – Trabzonspor w finale
Tegoroczna edycja Pucharu Turcji obfituje w spore niespodzianki. Dość powiedzieć, że już w ćwierćfinale z rozgrywkami pożegnały się Galatasaray, a także Fenerbahce, a w drugim półfinałowym spotkaniu Besiktas przegrał z Konyasporem. Niewiele brakowało, a i w spotkaniu w Ankarze pomiędzy Trabzonsporem a Genclerbirligi doszłoby do zaskoczenia.
Do przerwy goli nie oglądaliśmy – Trabzonspor miał większe posiadanie piłki, ale bił głową w mur. Dopiero po zmianie stron mieliśmy większe emocje. W 62. minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję, a 17-letni Erk Arda precyzyjnym uderzeniem w długi róg dał swojej drużynie sensacyjne prowadzenie. Dla nastolatka był to pierwszy gol w seniorskiej karierze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Genclerbirligi nie cieszyło się jednak zbyt długo z prowadzenia. Już po nieco ponad kwadransie do akcji wszedł Ernest Muci. Albańczyk, który rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a Arda Cagan Celik nieszczęśliwie skierował futbolówkę do własnej siatki. Mieliśmy remis.
Gdy wydawało się, że do wyłonienia finalisty będzie potrzebna dogrywka, były piłkarz Legii zapewnił Trabzonsporowi awans. I to w jakim stylu! W 92. minucie goście mieli rzut wolny. Przy pierwszym podejściu zbyt szybko chcieli wykonać stały fragment gry, co spotkało się z reakcją arbitra, który pokazał kartonik Ozanowi Tufanowi. Chwilę później Turek ponownie zagrał na lewą stronę do Muciego, ten zszedł do środka i huknął prawie w samo okienko.
🇦🇱🎯 Ernest Muçi (25) with a fantastic goal for Trabzonspor in the Turkish Cup semi-final. 😍 pic.twitter.com/O8OqU5ancA
— EuroFoot (@eurofootcom) May 13, 2026
Świetny sezon spuentowany awansem
Dla Muciego ten gol to ukoronowanie bardzo dobrego okresu. Albańczyk w lutym 2024 roku odszedł z Legii do Besiktasu za 10 milionów euro. 25-latek nie miał spektakularnych liczb w ostatnich dwóch sezonach – łącznie zdobył siedem bramek, a także zanotował dwie asysty w 40 meczach ligowych.
Kluczowy okazał się ruch, który wykonał w letnim okienku transferowym. We wrześniu Muci został wypożyczony do Trabzonsporu, gdzie spisuje się świetnie i wyrósł nawet na ligową gwiazdę. W 34 spotkaniach zdobył 15 bramek, a także dorzucił do tego dziewięć asyst.
Teraz pomógł Trabzonsporowi w 18. awansie w historii do finału. Dotychczas Trabzonspor dziewięciokrotnie zdobywał to trofeum. Z kolei Konyaspor sięgnął po Puchar Turcji tylko raz.
Finał odbędzie się 22 maja w Antalyi.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Pucharowy rywal Legii nad przepaścią. Muszą liczyć na cud
- Gol w 116. minucie zdecydował! Southampton melduje się w finale [WIDEO]
- Kilkanaście sekund do mistrzostwa i… kuriozalny samobój bramkarza! [WIDEO]
Fot. Newspix