Jan Bednarek pechowo zainaugurował nowy sezon. Stoper reprezentacji Polski naciągnął więzadło poboczne w prawym kolanie podczas Superpucharu Portugalii. Teraz FC Porto domaga się odszkodowania za kontuzję 30-latka. Powodem zły stan murawy, który bezpośrednio przyczynił się do urazu.
Porto udanie rozpoczęło nowy sezon, sięgając po Superpuchar Portugalii. Smoki pokonały 1:0 Torreense. Zadowolony z boiska nie schodził tylko Jan Bednarek, który nabawił się kontuzji już w 6. minucie, kiedy to wykonał wślizg, by zablokować uderzenie rywala, ale w trakcie interwencji zarył butem w ziemię i gwałtownie wyhamował. Bednarek grał z urazem przez całą pierwszą połowę, po czym został zmieniony.
Nie był to jednak błąd w sztuce, a wina murawy, której stan na stadionie w Coimbrze pozostawiał sporo do życzenia, czego nie ukrywał sam pokrzywdzony. – Staramy się grać jak najlepszy futbol, ale jednocześnie musimy mieć możliwość występowania na murawach najwyższej jakości. Niestety dziś takiej nie mamy – stwierdził Bednarek w rozmowie z portugalskimi mediami.
Aos 6 minutos tivemos logo um exemplo de como um relvado nestas condições pode colocar em risco a integridade física dos jogadores. Bednarek ficou com o pé preso no relvado, mas felizmente não passou de um susto. A todos os que trabalham na Federação Portuguesa de Futebol, os… pic.twitter.com/SipBkHjzp8
— Dragão News 🇸🇻 (@DragaoNews1893) August 1, 2026
Porto chce odszkodowania. Wszystko przez kontuzję Bednarka
Bednarek w swoich skargach nie był odosobniony. Wtórował mu również Francesco Farioli. – Doznał skręcenia kolana, zobaczymy, jak poważnego. Niestety, boisko nie pomogło. Przydarzyło się to Janowi i kilku piłkarzom Torreense. Mówiliśmy, że gra na takim boisku jest niedopuszczalna. Dla dobra gry i bezpieczeństwa zawodników – grzmiał trener FC Porto na konferencji prasowej.
W podobnym tonie klub poinformował o stanie zdrowia Polaka, wprost kojarząc uraz zawodnika ze stanem murawy. – Jan Bednarek doznał naciągnięcia mięśnia w prawym kolanie podczas meczu o Superpuchar Portugalii (Candido de Oliveira) i został zmieniony w przerwie meczu. Polski obrońca skarżył się na problemy fizyczne w szóstej minucie meczu z SCU Torreense z powodu złego stanu murawy na Estadio Cidade de Coimbra – czytamy w oficjalnym komunikacie mistrzów Portugalii.
Jak się jednak okazuje, w Porto nie zamierzają poprzestawać na pustych słowach. Dziennik rekord ujawnił, że klub oficjalnie złożył oficjalną skargę w tej sprawie do Portugalskiej Federacji Piłkarskiej. Co więcej, Smoki rozważają również ubieganie się o odszkodowanie od związku z powodu złego stanu murawy, który przyczynił się do jego kontuzji.
🐉 Dragões alegam que problema foi causado pelo mau estado do relvado do Cidade de Coimbra e avançam com participação à FPF. SAD ainda avalia que mecanismos de responsabilidade podem ser acionados
👉 Sabe tudo aqui: https://t.co/d2sKQcGqP3 pic.twitter.com/t5gC6W9ucJ
— Record (@Record_Portugal) August 3, 2026
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa Bednarka. Można jednak zakładać, że Polak przegapi początek sezonu. FC Porto kolejny mecz rozegra 9 sierpnia. Rywalem Smoków w pierwszej kolejce ligi portugalskiej będzie FC Alverca.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix