Choć Sevilla trzeci sezon z rzędu walczy o utrzymanie w La Liga, to na Sanchez Pizjuan pojawiło się światełko w tunelu na lepszą przyszłość. Wszystko za sprawą Sergio Ramosa, który powraca do korzeni, ale w nowej roli. Hiszpan poszedł w ślady innych wielkich piłkarzy i właśnie finalizuje przejęcie właścicielskiej kontroli nad klubem ze stolicy Andaluzji.
Dla Ramosa, który jest wychowankiem Sevilli, to już drugi powrót na stare śmieci. Pierwszy miał miejsce latem 2023 roku, kiedy to jeszcze jako czynny piłkarz przeniósł się z PSG na Sanchez Pizjuan, skąd potem po roku gry trafił do meksykańskiego Monterrey. 40-letni stoper od stycznia pozostaje bez klubu, ale formalnie jeszcze nie zakończył kariery. O odpoczynku od futbolu najwyraźniej jednak nie myśli, bo znowu pojawił się temat powrotu do stolicy Andaluzji. Tym razem natomiast w nowej, dużo bardziej odpowiedzialnej, roli.
Roli właściciela.
Jak informują hiszpańskie media, Ramos finalizuje proces zakupu Sevilli. W poniedziałek i wtorek były stoper Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii spotkał się z głównymi akcjonariuszami klubu – rodziną Carrion, Caroliną Ales i byłym prezydentem Jose Castro. Po wielogodzinnych rozmowach, strony doszły do pełnego porozumienia. – Pozostaje tylko udać się do kancelarii notarialnej i upewnić się, że wszystko jest w porządku – ujawniła rozgłośnia Cadena SER.
🚨 𝗡𝗘𝗪: A consortium fronted by Sergio Ramos has reached an agreement in principle to buy Sevilla after due diligence.
Enterprise value is €444m. Sources project €3,400 per share, subject to a 25–30% reduction in the event of relegation. Ramos is expected to take an… pic.twitter.com/03deNHaDRc
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) May 12, 2026
Ramos uratuje Sevillę przed upadkiem? Hiszpan kupuje swój były klub!
Ramos do Sevilli nie wchodzi sam. Więcej szczegółów na ten temat zdradziła Marca, która podkreśliła, że 40-latek pełni funkcję frontmena całej operacji. Formalnym właścicielem ma zostać bowiem południowoamerykańska spółka Five Eleve Capital.
– Za przyszłym właścicielem Sevilli stoi struktura Five Eleven Capital, będąca spółką matką wspierającą tę operację. Oczywiście twarzą całego przedsięwzięcia jest Sergio Ramos. Legendarny hiszpański piłkarz nabył kilka tygodni temu znaczący pakiet udziałów w Five Eleven, dołączając jako partner strategiczny do grupy kierowanej przez Martína Inka. Ink, znany argentyński przedsiębiorca, a zarazem dyrektor zarządzający i założyciel Five Eleven, wraz z Ramosem stawiają sobie za wspólny cel sfinalizowanie przejęcia Sevilla FC – czytamy w artykule.
Przejęcie Sevilli przez Ramosa wpisuje się w szerszy trend wśród elitarnych piłkarzy, którzy zarobiony przez lata kariery kapitał decydują się inwestować w kluby piłkarskie. Wcześniej tą ścieżką podążyli m.in. Leo Messi (UE Cornella), Cristiano Ronaldo (UD Almeria), Vinicius (FC Alvecra), Kylian Mbappe (Caen) czy Gerard Pique (FC Andora).
Ramos przychodzi do Sevilli w trudnym momencie, która trzeci rok z rzędu walczy o byt w LaLiga. Podopieczni Luisa Garcii na trzy kolejki przed końcem sezonu mają raptem punkt przewagi nad strefą spadkową, a w terminarzu spotkania z Realem Madryt, Villarreal i Celtą Vigo. Paradoksalnie, spadek może być korzystny dla Ramosa, ponieważ w przypadku ziszczenia się najczarniejszego ze scenariusza, pierwotna wartość transakcji ma zostać znacząco obniżona z dotychczasowych 444 milionów euro.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Perez jak późny Brzęczek. Oblężona twierdza na Bernabeu na pełnej
- Hiszpania bez weteranów. Dwóch mistrzów Europy opuści mundial
- Hansi Flick na dłużej w Barcelonie! Wygadał się na konferencji
Fot. Newspix