Raphinha szczery przed El Clasico. „Nie jestem Yamalem”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

10 maja 2026, 08:58 • 2 min czytania 0

Reklama
Raphinha szczery przed El Clasico. „Nie jestem Yamalem”

Real Madryt nadal ma jakieś minimalne szanse na mistrzostwo Hiszpanii, lecz niedzielne El Clasico nie jest najbardziej elektryzującym spotkaniem w historii. Barcelona ma bowiem nad Królewskimi aż 11 punktów zapasu na cztery kolejki do końca sezonu. I wiele wskazuje na to, że z tytułu będzie cieszyła się już dzisiaj. Całkiem luźne podejście do najbliższego spotkania prezentuje też jeden z piłkarzy Dumy Katalonii, Raphinha.

Reklama

Ten rywal, chyba trochę mi leży. To dobrze, bo znowu szukam najlepszej wersji siebie – mówi Brazylijczyk cytowany przez dziennik „SPORT”. – To może być skomplikowany mecz, bo mając matematyczne szanse na tytuł na pewno nam nie odpuszczą. Ale jeśli wygramy, to skupimy się już tylko na radości z wygrania ligi – dodaje Raphinha.

Raphinha na prawym skrzydle? „Nie oczekujcie niczego specjalnego”

Pod nieobecność Lamine’a Yamala niektórzy spodziewają się występu brazylijskiego piłkarza właśnie na pozycji młodego Hiszpana. Jak patrzy na taką ewentualność sam Raphinha? – Będę czuł się tam komfortowo, ale jeśli zagram na prawym skrzydle, nie oczekujcie niczego specjalnego. Nie jestem Laminem. On jest gwiazdą i wyprawia tam gwiazdorskie rzeczy – powiedział 29-latek.

Zawodnik komentował też swoją przyszłość na Camp Nou. Przyznał, że z Barceloną wiąże dalekosiężne plany: – Mógłbym tu zostać na długie lata. Mój kontrakt obowiązuje do 2028 roku, ale jeśli w klubie są gotowi na rozmowy o przedłużeniu umowy, to ja też wykazuję gotowość w tym temacie – zdradził Brazylijczyk.

Reklama

Raphinha w drużynie z Katalonii gra od lipca 2022 roku. Dla Blaugrany wystąpił już w 175 spotkaniach, strzelając 73 gole i notując 59 asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu

Braian Wilma
0
Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu
La Liga

Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość

Maciej Piętak
1
Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość