Wojciech Szczęsny potwierdził, że nie zamierza wieszać butów na kołku i latem nigdzie się nie wybiera, mimo że w Barcelonie nie może liczyć na grę w podstawowym składzie.
Od początku było jasne, że Polak po wznowieniu kariery długoterminowo raczej nie będzie numerem jeden w ekipie Blaugrany. On sam akceptuje taki status, co nie znaczy, że nie ma w nim już żadnych ambicji.
Wojciech Szczęsny jednoznacznie w temacie swojej przyszłości
– To nie jest tak, że człowiek od atmosfery jest tylko i wyłącznie od atmosfery. Czuję też presję, żeby nie odstawać od reszty zespołu – powiedział Szczęsny w rozmowie z Mateuszem Święcickim dla Eleven Sports.
🎙️ Konkretna i szczera rozmowa @matswiecicki z Wojciechem Szczęsnym przed El Clásico 👀🔥
W wywiadzie https://t.co/mGUlhvmUAa.:
🔹 kulisy nagrania z Yamalem
🔹 jego rola w FC Barcelonie
🔹 przyszłość – czy zostanie na dłużej?
🔹 Allegri, Juventus i pytania o Lewego 🤔
🔹… pic.twitter.com/BZXDnwz1OC— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 7, 2026
Zapytany, czy zostaje w Barcelonie, odpowiedział jasno:
– Tak. Rozumiem, że co roku mogą być spekulacje, czy jeszcze mogę i czy jeszcze mi się chce. Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę, więc myślę, że jeszcze porozmawiamy tutaj parę raz przed El Clasico.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Szczęsny dostał też pytanie, kto jest najlepszym piłkarzem świata i dlaczego Lamine Yamal, ale tutaj nie był już tak jednoznaczny w odpowiedzi.
– W tej chwili jest paru kandydatów. Inaczej też się trochę patrzy, bo cały czas trwa Liga Mistrzów. Nas tam nie ma i Lamine’a Yamala też nie ma. A uważam, że to, co w tym sezonie robi Olise jest wyjątkowe. Lamine robi show i to jest wartość, którą dodaje do piłki nożnej. Dzięki niemu ludzie się zakochują w piłce i przychodzą na oglądanie spektaklu, a nie tylko na mecz swojej ulubionej drużyny. Czy jest najlepszy na świecie? Na pewno jest w czołówce najlepszych – podkreślił polski bramkarz.
Wojciech Szczęsny w tym sezonie rozegrał dla Barcelony 10 meczów – sześć w La Liga i cztery w Lidze Mistrzów. Ani razu nie zachował czystego konta. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do czerwca przyszłego roku.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE:
- Spięcie piłkarzy Realu na treningu. Coraz gorsza atmosfera w zespole
- Hipokryta Simeone. Najpierw się awanturował, potem sam tak postąpił
- Pini Zahavi we Włoszech. Lewandowski zagra w Serie A?
Fot. Newspix
