Leśnodorski uderza w pomysł PZPN. „Nie da się tego zrobić”

Wojciech Piela

08 maja 2026, 22:15 • 2 min czytania 7

Reklama
Leśnodorski uderza w pomysł PZPN. „Nie da się tego zrobić”

PZPN planuje wprowadzić przepisy mówiące o tym, że w składach klubów Ekstraklasy pojawi się więcej Polaków. Dyrektywy miałyby wejść w życie już od nowego sezonu i stanowić o obecności ośmiu zawodników z naszego kraju w kadrach meczowych. Sprzeciwiają się jednak temu kluby, zwracając choćby uwagę na krótki termin wprowadzenia zmian. Sceptyczny względem tej idei jest również były prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski, który opowiedział o tym w kolejnym odcinku „Gabinetu Prezesa” na kanale WeszłoTV. 

Reklama

W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja nad tym, czy w składach ekip Ekstraklasy nie powinno pojawiać się więcej Polaków. Taki pomysł forsuje choćby prezes PZPN Cezary Kulesza, a także minister sportu Jakub Rutnicki. Negocjacje w tej sprawie trwają, ale niewiele wskazuje, aby miały się zakończyć szybko.

„Nie da się tego zrobić”. Leśnodorski uderza w pomysł PZPN

Kłopotliwe mogłoby być choćby ujęcie w tych przepisach prawa Unii Europejskiej zakazującego dyskryminacji względem pracowników pochodzących z krajów należących do wspólnoty. Swoje zdanie w tej kwestii wyraził również Bogusław Leśnodorski. – Słyszałem już całą masę różnych tego typu pomysłów. Nie da się tego zrobić w ten sposób, czyli narzucać minimum czy maksimum określonych piłkarzy. Plus dla Polaków będzie taki, że wzrosną ich pensje. Staną się wtedy jeszcze drożsi niż byli. Ciekawe, czy ten przepis przejdzie, ale szczerze mówiąc, nie sądzę.

Według wypowiedzi Kuleszy z wywiadu z Mateuszem Ligęzą dla Radia ZET docelowo na 20 piłkarzy w kadrze meczowej aż połowę mieliby stanowić Polacy. Do tego jeszcze daleka droga, choć nie ma co ukrywać, że najbliższe tygodnie przyniosą zapewne jeszcze kilka ciekawych zwrotów akcji w tym zakresie.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. własne

7 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę