Lecce, na ławce którego znów cały mecz przesiedział Filip Marchwiński, wygrało w Pisie 2:1 i tym samym przyklepało spadek beniaminka do Serie B. Trzeci spadek do CV może więc wpisać Filip Stojilković, który zimą zamienił Cracovię na Półwysep Apeniński. Szwajcarowi mocno oberwało się za ostatni występ. Poszło mu fatalnie. Zmarnował trzy znakomite okazje, co włoskie media określiły jako „kolejny pokaz braku skuteczności”.
Znamy dwóch spadkowiczów z Serie A
Już w poprzedni weekend Lecce mogło przyklepać spadek Pisy i Hellasu do Serie B. Stałoby się tak, gdyby wygrali w Weronie, lecz w mieście miłości padł remis 0:0. Taki wynik nie mógł dziwić, bo mówimy o dwóch najgorszych ofensywach tego sezonu Serie A. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W następnej kolejce piłkarze Eusebio Di Francesco wygrali w Pisie 2:1 i tym samym beniaminek już po roku wraca do Serie B, a Hellas z elitą żegna się po siedmiu latach. Po raz pierwszy od sezonu 2007/08 Werona nie będzie miała przedstawiciela w Serie A, bo Chievo przecież też nie oglądamy.
Banda e Cheddira per i 3 punti! 💛❤️✅#PisaLecce pic.twitter.com/pvQ1QRcaUI
— Lega Serie A (@SerieA) May 1, 2026
Spadek do swoich CV mogą więc wpisać Filip Stojilković i Andrias Edmundsson, którzy zimą zamienili Ekstraklasę na Półwysep Apeniński. Były stoper Wisły Płock zbierał jednak pozytywne recenzje za swoje występy, podczas gdy byłemu napastnikowi Cracovii po meczu z Lecce znów się oberwało. Pierwszy raz od lutego Szwajcar drugi występ z rzędu zaliczył w podstawowym składzie, ale ponownie nie udało mu się strzelić pierwszego gola na włoskiej ziemi. A w meczu z Lecce miał aż trzy znakomite okazje na przełamanie!
„Kolejny pokaz nieskuteczności”
W 15. minucie dostał znakomite podanie na wolne pole, ale w sytuacji sam na sam z Wladimiro Falcone trafił jedynie w boczną siatkę. Kilka minut później jego strzał został zablokowany przez Tiago Gabriela. Z kolei na początku drugiej połowy urwał się Siebertowi, lecz bramkarz Lecce obronił oddany z okolicy linii piątego metra strzał. Minionego wieczora Stojilković dobił już do 1074 minut bez zdobytej bramki. Po raz ostatni na listę strzelców wpisał się 28 października w Szczecinie.
To nie pierwszy raz. Jego statystyka xG pokazuje, że powinien mieć już na włoskich boiskach przynajmniej dwa trafienia. A nie ma żadnego.
Może i nie strzela, ale „przynajmniej dużo się rusza” – tak ocenia Eurosport. „Kolejny raz pokazał brak skuteczności” – dodają dziennikarze włoskiego oddziału stacji. „Szwajcar po prostu nie potrafi przełamać impasu. Marnuje dwie okazje sam na sam, z których pierwsza była naprawdę złota” – pisze lokalny dziennik La Nazione. Mimo tych zmarnowanych okazji był najwyżej ocenionym graczem Pisy według Sky Sport. Włoski nadawca Serie A przyznał mu notę 6,5. Tak łaskawa nie była już La Gazzetta dello Sport, która w skali 1-10 oceniła go na 4,5.
Dwa spadki w jednym sezonie?
Niewykluczone, że Stojilković zaliczy dwa spadki w jednym sezonie, gdyż Cracovia w tej chwili zajmuje ostatnie miejsce nad kreską. W 2026 roku gorzej w Ekstraklasie punktuje tylko Bruk-Bet Termalica, nad którą zresztą Pasy odniosły swoje jedyne wyjazdowe zwycięstwo w rundzie rewanżowej. Od czasu wygranej w Niecieczy Cracovia w delegacji zaliczyła dwa remisy i trzy porażki. W Święto Konstytucji zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem, które przegrało pięć z sześciu ostatnich meczów. Obecnie przewaga Pasów nad strefą spadkową wynosi dwa punkty.
Wyjechał z Polski i jest gwiazdą Serie B. Dziś awansował
W Pisie Stojilković zaliczył już trzeci spadek w seniorskiej karierze. W sezonie 2022/23 do drugiej ligi szwajcarskiej spadł Sion, który w zimowym okienku zamienił na Darmstadt. Kilka miesięcy później świętował z Liliami awans do Bundesligi, lecz te spadły już jako beniaminek. W połowie spadkowego sezonu Stojilković przeszedł do drugoligowego Kaiserslautern, które wkrótce dotarło do finału DFB Pokal. Na Olympiastadionie z Bayerem Leverkusen jednak nie zagrał. Miał tam okazję dzielić szatnię m.in. z Tymoteuszem Puchaczem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Luka Modrić stanął przed wyborem. Ma już tylko dwie opcje
- Simone Inzaghi o kulisach odejścia z Interu. Wspomniał też o Zielińskim
- Dybala ma odejść z Romy po sezonie
fot. Newspix