Agent Lewandowskiego podsyca plotki. Obecność nieprzypadkowa?

Marcin Długosz

27 kwietnia 2026, 16:38 • 2 min czytania 6

Reklama
Agent Lewandowskiego podsyca plotki. Obecność nieprzypadkowa?

Jaka będzie przyszłość klubowa Roberta Lewandowskiego? Potwierdzeń nie ma, ale są znaki. Agent kapitana reprezentacji Polski, Pini Zahavi, podsycił pogłoski oglądając z wysokości trybun niedzielny mecz Serie A pomiędzy Milanem a Juventusem.

Reklama

Co dalej z Lewandowskim?

Raptem pięć meczów pozostało do końca sezonu w Barcelonie. Blaugrana przyklepie obronę mistrzostwa Hiszpanii albo w najbliższy weekend, albo, co brzmi dla jej kibiców jeszcze bardziej elektryzująco, za dwa tygodnie w bezpośrednim starciu z Realem Madryt.

Na tę chwilę nie można wykluczyć, że te majowe spotkania Katalończyków, to dla „Lewego” potencjalnie pożegnale występy w klubie, w którym spędził ostatnie cztery lata. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca i choć pojawiają się doniesienia, że Barca chciałaby kontynuować współpracę przez kolejny rok, to konkretów brak.

Próbują to wykorzystać włoscy giganci, którzy pod względem finansowym nie mogą stać w jednym szeregu z europejską czołówką, ale grają na historii i sentymentach. Lewandowski jest usilnie łączony z Milanem i Juventusem, a los chciał, że obie drużyny zmierzyły się w niedzielny wieczór na San Siro.

Agent Lewandowskiego podsyca plotki

Jak informuje „Tuttosport”, pojedynek ten na żywo oglądał agent „Lewego”, Pini Zahavi. Jeżeli sugerował się poziomem piłkarskim widowiska, to na transfer Polaka do Serie A nie ma co liczyć. Wielki hit okazał się wielkim picem, który zakończył się nudnym remisem 0:0.

Reklama

Nie da się jednak uciec od myśli, że przeprowadzka Lewandowskiego do Włoch to scenariusz bardzo mocno rozważany przez jego otoczenie i samego piłkarza. Wiele wskazuje na to, że zarówno Milan jak i Juventus zakwalifikują się do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, a więc pod tym kątem będą stali na równi w walce o zakontraktowanie Polaka.

Aktualny bilans polskiego napastnika w Barcelonie opiewa na 188 występów i 118 strzelonych goli. Zobaczymy, czy w maju jeszcze się poprawi.

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Bramkarz uderzył rywala pięścią. Teraz zabrał głos po skandalu

Jakub Radomski
2
Bramkarz uderzył rywala pięścią. Teraz zabrał głos po skandalu