Media: Real Madryt nawiązał kontakty z mistrzem świata

Marcin Ziółkowski

27 kwietnia 2026, 17:04 • 3 min czytania 0

Reklama
Media: Real Madryt nawiązał kontakty z mistrzem świata

Real Madryt wkrótce skończy drugi z rzędu sezon bez jakiegokolwiek trofeum w gablocie. Dla wielu osób w klubie jest to zjawisko niedopuszczalne. Madrycki rozdział kariery trenerskiej nie udał się Xabiemu Alonso i należy się spodziewać, że jego następca, a więc Alvaro Arbeloa, po zakończeniu rozgrywek pożegna się z posadą. Zespół pod jego wodzą ma znaczącą stratę do FC Barcelona w tabeli La Liga i Florentino Perez, co zrozumiałe, nie widzi sensu wobec kontynuowania jego projektu. Biznesmen chce ściągnąć latem znaczące nazwisko i w hiszpańskich mediach padło już pierwsze nazwisko. Real nie chce bawić się w półśrodki.

Reklama

Scaloni pierwszym wyborem Pereza?

Hiszpańskie media mają to do siebie, że plotek i gry medialnej nie brakuje. Wygląda jednak na to, że Radio COPE ma dla kibiców pewne konkrety. Według informacji Manolo Lamy miały miejsce pierwsze kontakty na linii Real Madryt – Lionel Scaloni. Dziennikarz dodał też, że Florentino Perez wciąż bada rynek trenerów przed podjęciem finalnej decyzji. Pośród medialnych plotek kandydatów jest zwykle wielu, ale tylko wtajemniczeni wiedzą, ile tak nazwisk liczy tak naprawdę lista marzeń jednego z najbardziej wpływowych ludzi w piłce nożnej.

Nie brakowało do tej pory plotek w temacie Jurgena Kloppa. Niemiec sam już zdementował informacje krążące w przestrzeni publicznej podczas eventu Magenta TV przed mundialem w Ameryce Północnej.

Reklama

Dobrze, że o tym rozmawiamy – powiedział Klopp w obecności Thomasa Muellera oraz Matsa Hummelsa.

Kiedy jakaś opowieść staje się historią? Kiedy ktoś wyciąga kartkę papieru i coś na niej zapisuje? Czy właściwie, gdy coś się dzieje? Czy Real Madryt kiedykolwiek do mnie zadzwonił? Ani razu, nawet raz w mojej karierze trenerskiej. Najpierw jednak przejmę Atletico, w tym samym czasie. Przepraszam, ale trzeba najpierw zadzwonić! – zażartował z plotek Klopp.

W przestrzeni medialnej mówiło się też o powrocie Jose Mourinho, Zinedine’a Zidane’a czy ewentualnym zatrudnieniu Mauricio Pochettino. Na razie jest za wcześnie, aby mówić o konkretach, ale wygląda na to, że Real Madryt nie chce zwklekać z następcą Arbeloi.

Dlaczego akurat Scaloni?

Scaloni nie pracował nigdy w piłce klubowej, ale ma bardzo bogate doświadczenie w piłce reprezentacyjnej – oczywiście jak na swój wiek. 47-latek prowadzi drużynę Argentyny od 2018 roku i wygrał z nią już cztery trofea międzynarodowe. Najważniejszym jest oczywiście mundial w 2022 roku, ale nie można zapominać o Copa America w 2021 oraz 2024 roku.

Reklama

Argentyna na triumf w kontynentalnej imprezie czekała 28 lat. Dokonała tego w Brazylii przeciwko gospodarzom imprezy – dla Argentyńczyków był to najlepszy możliwy scenariusz. Oprócz tego Albicelestes wygrali pod jego wodzą Finalissimę, a więc swego rodzaju superpuchar, w którym bierze udział mistrz Ameryki Południowej z mistrzem Europy.

Scaloni ma więc doświadczenie w wygrywaniu, a tego Realowi teraz potrzeba. Nie można też zapominać o jednym prostym fakcie – Argentyńczyk spędził w La Liga z przerwami blisko 11 lat w roli piłkarza, więc nie będzie to dla niego zupełna nowość. Zna specyfikę rozgrywek. W Deportivo La Coruna wygrał cztery trofea, a w 2000 rozgrywki ligowe.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O PIŁCE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Tragedia na stadionie Schalke. Zwłoki mężczyzny w toalecie

Jan Broda
0
Tragedia na stadionie Schalke. Zwłoki mężczyzny w toalecie

La Liga

Reklama
La Liga

Bramkarz uderzył rywala pięścią. Teraz zabrał głos po skandalu

Jakub Radomski
2
Bramkarz uderzył rywala pięścią. Teraz zabrał głos po skandalu