Vuković: Najgorsza wersja protestu to obecność fanów i brak dopingu

Maciej Piętak

26 kwietnia 2026, 18:51 • 3 min czytania 3

Reklama
Vuković: Najgorsza wersja protestu to obecność fanów i brak dopingu

Widzew Łódź wygrał przed własną publicznością 2:0 z Motorem Lublin i, przynajmniej na kilka godzin, wydostał się ze strefy spadkowej. Po spotkaniu 30. kolejki Ekstraklasy głos zabrał szkoleniowiec gospodarzy, Aleksandar Vuković.

Reklama

Aleksandar Vuković: Jeśli ktoś nas skreślił, zrobił to zdecydowanie za wcześnie

Widzew przystępował do spotkania z Motorem po porażce w dramatycznych okolicznościach z Radomiakiem. Łodzianie prowadzili 1:0, ale w samej końcówce stracili dwa gole i wyjechali z Radomia z niczym. W niedzielne popołudnie udało się jednak zrehabilitować. Po bramkach Carlosa Isaaca oraz Lukasa Leragera zespół Aleksandara Vukovicia wygrał ostatecznie 2:0. Oto, co mówił szkoleniowiec gospodarzy po spotkaniu.

– Muszę zacząć od gratulacji dla drużyny. Nie tylko wygraliśmy mecz, ale również zdaliśmy niełatwy egzamin. Okoliczności i atmosfera na stadionie – nawet jak uzasadniona – plus sytuacja w tabeli i przeciwnik były trudne. Drużyna się nie poddała i to mnie cieszy, a to świadczy o jej charakterze. Nie jesteśmy w super sytuacji, ale to spotkanie udowodniło, że nie jesteśmy bez szans i jak ktoś nas skreślił, to udowodniliśmy, że zrobiono to za wcześnie. Myślę, że to zwycięstwo było zasłużone. Stworzyliśmy więcej, wykreowaliśmy więcej – zaczął.

– Mówiliśmy w szatni, że trzeba zmienić mentalność, że po zdobyciu bramki musimy szukać drugiej, a nie bronić 1:0. To się udało i strzeliliśmy drugiego gola. Cieszy, że nie straciliśmy dzisiaj bramki i w miarę pewnie wygraliśmy to spotkanie – dodał.

Aleksandar Vuković o urazie Leragera: Wygląda na koniec sezonu

Trener Widzewa odniósł się również do tego, że choć Łodzianie stwarzali więcej sytuacji niż w ostatnich meczach, to wciąż ta liczba mogłaby być większa.

Reklama

– Po każdym meczu zawsze można postawić jakieś „ale”. Myślę, że też wynik determinował nasze zachowanie. Znowu mówię o momentum. Nie patrzymy na okoliczności, na to w jakim momentum psychologicznym jest drużyna. To tak jak tak samo traktować jazdę po górzystym terenie przy dwudziestu pięciu stopniach na plusie, a inaczej, kiedy jest -25 stopni i sporo pada, wieje i potem mówić, gdy są gorsze warunki, że nie jedziemy tak sprawnie. Zdobyliśmy 12 punktów w siedmiu meczach. Tylko absurdalny sezon i absurdalna sytuacja w lidze powodują, że jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i warto brać ten kontekst pod uwagę – ocenił.

Zdradził również, jak wygląda sytuacja zdrowotna Lukasa Leragera oraz Przemysława Wiśniewskiego.

– Dla Leragera wygląda to na koniec sezonu. Zagrał dobry mecz, ale uraz wygląda na poważniejszy, niż się wydawało i raczej go wyklucza do końca sezonu. Nie wiemy, co z Wiśniewskim, ale nie wygląda to na poważniejszy uraz – przyznał.

Opisał również swoje odczucia co do braku dopingu ze strony części kibiców Widzewa.

Reklama

– W takich okolicznościach nie gra się łatwo. Najgorsza możliwa wersja protestu dla zawodnika to obecność kibiców, a brak aktywności i dopingu. Powiedziałem jednak drużynie, że musimy to wziąć na swoje barki i zapracować na zaufanie. Przechodziłem przez takie sytuacje. Mam taki magnes, że Bogu ducha winny trafiam do drużyny i jest taka sytuacja. Trzeba sobie z tym poradzić, zdobyć sobie zaufanie – zakończył.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]

Jakub Radomski
3
Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]
Ekstraklasa

Wszołek: „Przegraliśmy z najsilniejszym zespołem w Polsce”

Jan Broda
2
Wszołek: „Przegraliśmy z najsilniejszym zespołem w Polsce”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]

Jakub Radomski
3
Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]
Ekstraklasa

Wszołek: „Przegraliśmy z najsilniejszym zespołem w Polsce”

Jan Broda
2
Wszołek: „Przegraliśmy z najsilniejszym zespołem w Polsce”