Grzelak: W drugiej połowie zbliżyliśmy się do moich ambicji

Przemysław Michalak

26 kwietnia 2026, 09:54 • 2 min czytania 1

Reklama
Grzelak: W drugiej połowie zbliżyliśmy się do moich ambicji

Cracovia w debiucie Bartosza Grzelaka rzutem na taśmę uratowała remis z Pogonią Szczecin. Trener Krakowian widział jednak sporo pozytywów po tym meczu.

Reklama

Grzelak mógł sobie pogratulować zmian, bo decydującego o wywalczeniu jednego punktu gola wypracowali rezerwowi. Mateusz Klich dośrodkował z rzutu wolnego, a Kahveh Zahiroleslam ładnym uderzeniem głową trafił do siatki.

Trener Cracovii zadowolony z drugiej połowy meczu z Pogonią

 – Ten mecz miał dwa różne oblicza. W pierwszej połowie nie graliśmy dobrze. Grało nam się trudno, z wielu powodów – zaczął nowy szkoleniowiec Pasów.

 – Wiedzieliśmy, że w pierwszej części to będzie bardzo intensywne spotkanie, jeżeli chodzi o pojedynki. Przygotowaliśmy się na to, ale uważam, że zawodnicy Pogoni wygrywali więcej pojedynków. Może nie tych pierwszych, po wybiciu piłki przez bramkarza Pogoni, ale tych drugich. Przegrywaliśmy walkę o drugie piłki i to stwarzało nam problemy. Mieliśmy też problem, gdy graliśmy wysokim pressingiem, a przeciwnik zagrywał długą piłkę – trudno nam było się do tego dostosować. Przed drugą połową musieliśmy wprowadzić kilka zmian – analizował Grzelak, cytowany przez oficjalną stronę Pogoni Szczecin.

 – Uważam, że w drugiej połowie zagraliśmy o wiele lepiej. Zbliżyliśmy się do moich ambicji. Drużyna grała w strukturze, którą chciałbym widzieć. Zawodnicy pokazali bardzo dobrą mentalność, razem z kibicami. Końcówka meczu była świetna. Piłkarze na boisku i kibice na trybunach wspólnie się napędzali. W końcu strzeliliśmy gola i wywalczyliśmy punkt, choć oczywiście chcieliśmy więcej. Najważniejsze dla nas w tym momencie jednak jest to, że zawodnicy pokazali, że nigdy się nie poddają. To dla nas bardzo istotne na kolejne cztery mecze – podsumował trener.

Reklama

Cracovia nadal ma tyle samo punktów co Pogoń, czyli 38. W następnej kolejce Pasy zagrają na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

CZYTAJ WIĘCEJ O MECZU CRACOVIA – POGOŃ:

Fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Znamy nowy klub Wojciecha Szczęsnego! Ponad 100 mln w zbiórce Łatwoganga

Braian Wilma
0
Znamy nowy klub Wojciecha Szczęsnego! Ponad 100 mln w zbiórce Łatwoganga
Polecane

Piękny gest Semirunnija. „Chciałbym podziękować i dać coś od siebie”

Braian Wilma
2
Piękny gest Semirunnija. „Chciałbym podziękować i dać coś od siebie”

Ekstraklasa

Reklama