Grzelak przekonuje, że Cracovia ma długofalową wizję

Mikołaj Duda

24 kwietnia 2026, 21:33 • 2 min czytania 8

Reklama
Grzelak przekonuje, że Cracovia ma długofalową wizję

Coraz większymi krokami zbliża się debiut Bartosza Grzelaka w roli pierwszego trenera Cracovii. Szwed z polskimi korzeniami na pierwszy ogień zmierzy się z Pogonią Szczecin, czyli bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Na pierwszej konferencji prasowej opowiedział m.in. o tym, co przekonało go do przenosin do Krakowa.

Reklama

47-latek przyznał, że szukał klubu z pomysłem na siebie i długofalową wizją. Właśnie za taki uznał Cracovię, a dodatkowo przekonała go rozmowa z dyrektorem ds. sportowych – Arturem Sobiechem – który zaimponował mu dużą wiedzą na temat jego dokonań.

Chodziło o dwie rzeczy, chciałem trafić do klubu, który pokazuje, że ma pomysł, strategię na co dzień i długofalową. Mieliśmy dobre spotkanie. Czułem, że klub mnie bardzo dobrze znał. Po spotkaniu w Cracovii czułem, że jest pomysł, strategia, rozmawiałem z Arturem Sobiechem i to mnie przekonało, że to jest odpowiedni czas. Oglądałem dużo meczów, widzę, że zawodnicy są ambitni. Wynik nie był taki, jak chcieli, ale dawali z siebie wszystko – przekonywał na konferencji Grzelak, cytowany przez Gazetę Krakowską.

Trener Cracovii przygotowuje się do debiutu. „Zauważyłem, że Grzegorz Mokry jest fachowcem”

Przypomnijmy, Cracovia w ten rok weszła z Mateuszem Dróżdżem w roli prezesa. Szybko zastąpiła go Elżbieta Filipiak, a od ponad dwóch miesięcy widnieje wakat na tym stanowisku. Pasy niby szukają nowej osoby, ale póki co konkretów brak. Bartosz Grzelak musiał zmierzyć się z pytaniem o ten problem, jednak przekonuje, że brak prezesa w klubie to dla niego żadna przeszkoda.

Reklama

Dla mnie najważniejsze są kontakty z dyrektorem ds. piłki nożnej Arturem Sobiechem i dyrektorem Filipem Trubalskim. Jak byłem w Fehervarze, właściciela spotkałem raz… – odpowiedział 47-latek

Nowy trener klubu z Kałuży zdradził też, czym się kierował przy doborze członków do swojego sztabu szkoleniowego. W nim znalazł się Patric Jildefalk, z którym współpracował  zarówno w Szwecji, jak i na Wegrzech oraz Grzegorz Mokry, mający za sobą półtora roku w roli asystenta trzech różnych trenerów warszawskiej Legii.

Byłem rok bez klubu, stworzyłem trochę kontaktów, zauważyłem, że trener Mokry jest fachowcem. Z Patrickiem Jidefalkiem znamy się od wielu lat, w AIK pracowaliśmy razem, jest dobry w stałych fragmentach gry, wie jak się z zawodnikami rozmawia i jak ich angażować.

Cracovia po 29 kolejkach ma na koncie 37 punktów, które przekładają się na 13. miejsce w tabeli. Nad strefą spadkową ma zaledwie trzy punkty przewagi. Debiut Bartosza Grzelaka z Pogonią Szczecin już 25 kwietnia o 20:15.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Sam Łunin to za mało. Betis wyszarpał remis z Realem

Jan Broda
1
Sam Łunin to za mało. Betis wyszarpał remis z Realem

Ekstraklasa

Reklama