VfL Wolfsburg na zwycięstwo w Bundeslidze czekał trzy miesiące, ale w końcu udało mu się przełamać i przedłużyć szanse na utrzymanie. Kamil Grabara na czyste konto czeka jeszcze dłużej, lecz w niemieckich mediach zbiera kolejne pochwały za swój występ. Kicker wybrał go najlepszym zawodnikiem spotkania z Unionem Berlin.
Sytuacja zespołu z Wolfsburga w dalszym ciągu jest dramatyczna: klubowi zagląda w oczy widmo pierwszego w historii spadku z Bundesligi.
Na cztery kolejki przed końcem Wilki tracą do bezpiecznej pozycji aż siedem punktów, choć ciągle mogą uratować się też dzięki barażom. To bardziej realny scenariusz: do będącego na 16. pozycji St. Pauli Wolfsburg traci tylko dwa „oczka”. By podgrzać emocje: oba zespoły zmierzą się w bezpośrednim starciu w ostatniej kolejce.
Szanse Wolfsburga na utrzymanie na razie przedłużyła weekendowa wygrana 2:1 z Unionem Berlin. Tym samym klub spod znaku Vlokswagena wygrał ligowy mecz pierwszy raz od 14 stycznia i starcia z… St. Pauli, a więc zwyciężył dopiero pierwszy raz w rundzie rewanżowej. Wygraną zniszczył też trenerski debiut Marie-Louise Ety, pierwszej kobiety, która prowadziła męski zespół w Bundeslidze.
Union – Wolfsburg. Kamil Grabara graczem meczu
Na swoje czyste konto jeszcze dłużej, bo od 25 października i meczu z HSV, czeka Kamil Grabara. Polski bramkarz skapitulował w sobotę po strzale Olivera Burke’a, ale zdaniem niemieckich mediów i tak był – kolejny raz – najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.
Prestiżowy magazyn Kicker przyznał mu wyróżnienie „Spieler des Spiels”, czyli zawodnika meczu. Polak został oceniony na 2 w sześciostopniowej skali, gdzie im niższa ocena – tym lepsza. Tak dobrej noty nie otrzymał żaden z pozostałych zawodników – najbliżej Grabary byli Christian Eriksen oraz Aaron Zehnter (obaj 2,5).
„Świetnie obronił strzały Ansaha (15. minuta) oraz Doekhiego (90+3. min) i ogólnie emanował ogromnym spokojem i pewnością siebie: Kamil Grabara był filarem Wolfsburga na Alte Försterei” – napisano w uzasadnieniu.
Polak kolejny raz miał masę pracy – koledzy z Wolfsburga pozwolili rywalom na oddanie aż… 27 uderzeń. Na szczęście dla Grabary: aż 20 było niecelnych, choć aż sześciokrotnie Polak musiał ratować zespół skutecznymi interwencjami.
Najważniejszą obroną była ta z doliczonego czasu gry, gdy w intuicyjny sposób odbił nogą uderzenie Doekhiego z bliskiej odległości. Grabara w pewnym momencie ruszył w kierunku swojego prawego słupka, ale w ostatniej chwili zdołał zmienić decyzję, wystawić prawą nogę i odbić lecącą do bramki piłkę.
„Wolfsburg ostatecznie zawdzięczał zwycięstwo przede wszystkim Grabarze” – pisał na temat tej interwencji Kicker, nazywając obronę „jak u bramkarza piłki ręcznej”.
Union, który w spotkaniu z Wolfsburgiem był groźny przede wszystkich ze stałych fragmentów gry, po których często dochodził do strzeleckich pozycji sposób na Grabarę znalazł ostatecznie tylko raz i to po kontrataku. Statystyka expected Goals – 2,87 xG w wykonaniu Unionu (przy zaledwie 0,19 xG Wolfsburga), wystawia kolejne dobre świadectwo grze Grabary.

Choć reprezentant Polski został wybrany najlepszym graczem spotkania, zabrakło dla niego miejsca w jedenastce kolejki Kickera. W niej doceniony został Finn Dahmen, bramkarz Augsburga, który niespodziewanie zatrzymał Bayer Leverkusen (wynik: 2:1, ocena: 1, najwyższa możliwa).
Grabara z najlepszą średnią ocen w Wolfsburgu
Pochwały dla Grabary w niemieckich mediach mimo kiepskich wyników jego zespołu nie są niczym nowym. W każdym z pięciu ostatnich spotkań był oceniany podobnie: w meczu z Hoffenheim także otrzymał notę 2, w meczu z Leverkusen 2,5 (mimo wpuszczenia aż sześciu bramek), w pozostałych meczach otrzymywał notę 3.
Biorąc pod uwagę oceny Kickera za cały sezon Grabara zajmuje wysokie 20. miejsce spośród wszystkich piłkarzy Bundesligi. I dziesiąte, gdyby z klasyfikacji wyłączyć piłkarzy Bayernu Monachium.

Pod względem średniej ocen Grabara (2,93) wyprzedza m.in. obecną jedynkę w bramce reprezentacji Niemiec Olivera Baumanna (3,02) i jego rywala Alexandera Nuebela (2,97). W tym zestawieniu reprezentant Polski plasuje się także zdecydowanie przed Manuelem Neuerem (3,19).
Nie jest więc też żadnym zaskoczeniem, że Grabara jest zdecydowanie najwyżej ocenianym zawodnikiem z zespołu Wolfsburga. Pod tym względem Polak wręcz deklasuje konkurencję: drugi w zestawieniu Patrick Wimmer ma średnią not w wysokości zaledwie 3,63, co w skali całej Bundesligi przekłada się dopiero na 129. miejsce.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Bayern z 35. mistrzostwem Niemiec! Znowu grad goli
- Dramat piłkarza Bayernu. Koniec sezonu i marzeń o mundialu
- Przełamanie Grabary i spółki. Nieudany debiut pani trener
Fot. Newspix.pl