Dramat piłkarza Bayernu. Koniec sezonu i marzeń o mundialu

Jan Broda

Autor:Jan Broda

19 kwietnia 2026, 13:17 • 2 min czytania 3

Reklama
Dramat piłkarza Bayernu. Koniec sezonu i marzeń o mundialu

Bayern Monachium i reprezentacja Niemiec mają problem. I to spory, bo Serge Gnabry doznał ciężkiej kontuzji, która wyklucza go z gry „przez dłuższy czas”. To oznacza koniec sezonu w klubie dla 30-letniego napastnika. Wszystko wskazuje na to, że po raz drugi w karierze przegapi też wyjazd na mundial.

Reklama

Bayern poinformował o kontuzji Gnabry’ego w oficjalnym komunikacie. Wiadomo, co mu dolega, nie wiadomo natomiast, kiedy dokładnie powróci na boisko, choć w Monachium mają świadomość, że jego nieobecność nie będzie krótka.

FC Bayern Monachium będzie musiał obejść się bez Serge’a Gnabry’ego przez dłuższy czas . Ofensywny pomocnik doznał naderwania mięśnia przywodziciela prawego uda. Jest to wynik badania przeprowadzonego przez personel medyczny FC Bayern – czytamy.

Reklama

Gnabry wypada „na dłuższy czas”. Koniec sezonu i marzeń o MŚ

Według informacji Sky Sport, Gnabry będzie pauzował przez około trzy miesiące. To oznacza dla 30-letniego napastnika koniec sezonu nie tylko w klubie, ale i reprezentacji, która przygotowuje się do mistrzostw świata. I szereg zmartwień i problemów dla trenerów.

Vincent Kompany ma pecha, bo traci jednego ze swoich najważniejszych żołnierzy w kluczowej fazie sezonu. Wprawdzie o obronę tytułu mistrzowskiego w Bundeslidze na Alianz Arenie martwić się nie muszą, bo na pięć kolejek przed końcem sezonu mają aż dwanaście punktów więcej od drugiej w tabeli Borussii i jeden mecz rozegrany mniej, to o Ligę Mistrzów już jak najbardziej. W półfinale Bayern zmierzy się z PSG.

Powody do obaw ma również Julian Nagelsmann, selekcjoner reprezentacji Niemiec, w kontekście zbliżającego się wielkimi krokami mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Nasi zachodni sąsiedzi zmierzą się w grupie E z Curacao, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem. Wszystko wskazuje na to, że będą sobie musieli radzić bez Gnabry’ego, który dotąd był podstawowym zawodnikiem Die Mannschaft.

Dla niego samego będzie to już drugi mundial przegapiony z powodu kontuzji. W 2018 roku rozerwany pęczek mięśniowy uniemożliwił mu udział na MŚ w Rosji. Cztery lata później w Katarze zagrał we wszystkich trzech meczach fazy grupowej od pierwszej minuty. Strzelił gola i zaliczył asystę w spotkaniu z Kostaryką (4:2).

Reklama

W tym sezonie Gnabry rozegrał 37 meczów w barwach Bayernu na wszystkich frontach. Zanotował w nich „double-double”, strzelając 10 goli i dokładając 11 asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mrozek pogryziony przez psa. Bramkarz Lecha trafił do szpitala

Jan Broda
5
Mrozek pogryziony przez psa. Bramkarz Lecha trafił do szpitala

Bundesliga

Reklama